Opalając się na plaży uważaj na... kostium

Wśród modnych krojów kostiumów kąpielowych znaleźć można te z różnymi wycięciami. Choć prezentują się efektownie, mogą być ryzykowne podczas opalania. "Wówczas z plaży możemy wyjść z bardzo ciekawym wzorem na ciele" - przestrzega Marlena Kozłowska.

Powycinane kostiumy kąpielowe, choć wyglądają bardzo efektownie, mogą być niepraktyczne podczas łapania promieni słonecznych, bowiem wzory podczas opalania mogą odznaczyć się na ciele. Niektóre panie rzeczywiście się tego boją. "Jeżeli pani jest typem, który uwielbia leżenie na plaży i smażenie się na ciemny brąz, zdecydowanie polecam klasyczne bikini, jak najbardziej wycięte, w którym możemy zdjąć ramiączka albo odpiąć je tak, żeby opalenizna była w miarę równa" - tłumaczy Marlena Kozłowska, reprezentująca istniejącą od 1916 roku markę bieliźnianą Etam, której twarzą była rosyjska top-modelka Natalia Vodianova.

Reklama

"Natomiast te kostiumy jednoczęściowe, geometrycznie wycięte są super propozycją, jeżeli jedziemy np. do spa, gdzie mamy basen albo w jakimś kurorcie, też wieczorami, jeżeli chcemy posiedzieć przy basenie i wyglądać zjawiskowo, ale niekoniecznie opalać się w ten wzór" - zauważa Kozłowska. Dodaje, że tak opalony wzór na ciele tygodniami będzie z nas schodził albo należałoby wyrównywać opaleniznę.

Jakie są obecne trendy kostiumowe? "Aktualnie bardzo modne są kostiumy w mono kolorze, w bardzo soczystych kolorach, żółciach, zieleniach, pomarańczach, wykończone detalami biżuteryjnymi, w takich afrykańskich wzorach" - mówi Kozłowska. Modne robi się też zbliżanie kostiumów kąpielowych do gorseterii. "Kostiumy jednoczęściowe coraz bardziej wyglądają, jak body z kolekcji bielizny dziennej, czyli mają koronkowe bądź też takie plecionkowe wzory, które na skórze tworzą efekt tatuażu" - kwituje. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje