Plisowaną spódnicę noś jesienią i... łącz z czym chcesz

Choć może się kojarzyć z grzecznym dziewczęcym mundurkiem ze szkolnych lat, plisowana spódnica we współczesnej odsłonie z nudnym uniformem nie ma nic wspólnego. Tej jesieni stawiamy na długość midi i nie boimy się kontrastowych połączeń.

Szykowna, kobieca, ponadczasowa. Idealna zarówno na wieczorne wyjście, jak i codzienne spacery po biurowych korytarzach. Plisowana spódnica to jeden z najbardziej uniwersalnych i pożądanych obecnie elementów garderoby. Dzięki powracającej modzie na styl vintage, ochoczo sięgamy po plisowane spódnice o długości midi, jakby wprost wyjęte z szafy babci, nosząc je w rozmaitych konfiguracjach.

Reklama

Plisowane tkaniny od zawsze kojarzyły się z luksusem - swego rodzaju ekstrawagancją, na która stać było nielicznych. W starożytnym Egipcie, gdzie miały swój początek, były symbolem wysokiego statusu społecznego, z uwagi na kosztowny i długotrwały proces ich wytwarzania. Aby uzyskać pożądany efekt, na materiale rozbijano jajka, a następnie suszono ubranie przez wiele godzin na słońcu. W średniowieczu plisowane suknie były atrybutem królewskich rodów, zaś w XX wieku odsłaniające kostki spódnice z plisami stały się symbolem dokonanej przez Coco Chanel modowej rewolucji i zerwania z rygorem powłóczystych i mało wygodnych sukien.

Obecnie plisowane spódnice zyskały w pełni demokratyczny charakter, a miłością do nich pałają kobiety niemal w każdym wieku. Potrafią być stylowym elementem wieczorowego stroju, jak i ciekawą alternatywą dla spódnic ołówkowych, po którą chętnie sięgają zwolenniczki stylu nawiązującego do minionych epok. W tym sezonie zaś najmodniejsza jest plisowana spódnica o bezpiecznej długości midi, którą reaktywował Alessandro Michele z domu mody Gucci, rozpoczynając trwającą do dziś modę na babcine stylizacje bazujące na wzorzystych sweterkach i zapiętych pod szyję koszulach z bufiastymi rękawami.

Plisowane spódnice za kolano utrzymane w stylistyce "granny chic" coraz częściej widywane są na ulicach również jesienią. "Jest to fason bardzo uniwersalny, idealny właściwie o każdej porze roku, pozbawiony niejako sezonowości. Plisowane spódnice nie muszą być nudne - wystarczy trochę pobawić się modą i nie bać się kontrastowych połączeń" - przekonuje Łukasz Zarzyczny, właściciel warszawskiego butiku Svoi, w którym znaleźć można ubrania polskich projektantów.

Plisowaną spódnicę midi w istocie stylizować można na różne sposoby. Fanki eleganckich retro zestawień mogą połączyć ją z mokasynami - lub w wersji nieco bardziej eleganckiej ze szpilkami - i koszulą, a na ramiona narzucić klasyczny trencz. Miłośniczki wciąż popularnego trendu zwanego "babcinym szykiem" do spódnicy z modnymi plisami niech dobiorą oversize'owy sweter o grubym splocie, który zrównoważy elegancję i prostotę tego fasonu. Jeśli chcemy plisowanej spódnicy nadać streetwearowy charakter, zamiast botków czy mokasynów postawmy na niezobowiązujące sneakersy, a torebkę zamieńmy na modny plecak.

Plisowana spódnica midi to doskonała propozycja dla kobiet ceniących w modzie ponadczasowość i dyskretny urok stylu retro. W tym sezonie możemy pozwolić sobie na pełną swobodę i modne plisowane spódnice łączyć niemal w dowolny sposób, dzięki czemu fason ten staje się tym bardziej uniwersalny. (PAP Life)

autor: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje