Pokaż mi swoją szafę, a powiem ci jaka chcesz być

Sukienka z czasów studiów, spodnie kupione z myślą: "nałożę je, gdy schudnę". To koszmary każdej szafy. Gdy w grę wchodzi coraz powszechniejsze zamiłowanie do minimalizmu, dlaczego wypełniamy nasze szafy irracjonalnymi zakupami?

Jak donoszą badania przeprowadzone wśród Brytyjczyków przez Weight Watchers, szacuje się, że kupujący w Wielkiej Brytanii posiadają w swoich szafach ubrania warte 10 miliardów funtów, których nie noszą. To daje około 200 funtów na osobę, donosi The Guardian.

Reklama

Według ankiety, 25 proc. respondentów stwierdziło, że czeka aż schudnie, aby się dopasować do ubrań. 10 proc. badanych przyznało, że przechowuje niektóre elementy garderoby w oczekiwaniu aż wrócą one do mody. Jednak, jak można się domyślać, większość z tych rzuconych w szafie ubrań to relikty nieudanych albo nieprzemyślanych zakupów.

Nie da się ukryć, że męski i kobiecy schemat robienia zakupów bardzo się różni - mężczyźni zwykle podejmują przemyślane decyzje wynikające z potrzeby nie zachcianki. Zatem częściej to w kobiecych szafach znajdziemy relikty przeszłości, spodnie na szczupłe czasy i buty nie do noszenia, ale nieważne, bo są ładne.

Jak wskazują Jane Cunningham i Philippa Roberts, autorki książki "Zakupy na obcasach", kobiety zwyczajnie lubią robić zakupy. To stwierdzenie nikogo nie dziwi, ale skąd wynika ta nasza zakupowa pasja? "Uważa się, że przyczyny tego stanu rzeczy leżą w przeszłości - w czasach, kiedy kobiety były uwiązane w domu i nie miały możliwości spędzania czasu poza nim. Kupowanie żywności i artykułów do domu stwarzało kobietom okazję do wyjścia z domu" - piszą autorki.

Jak wyjaśnia cytowany przez autorki Paco Underhill, zakupy są również sposobem na osiągnięcie pewnego celu, stworzeniem lepszej wersji siebie albo śnieniem na jawie. "Robienie zakupów jest pod wieloma względami doświadczeniem przemiany dla kobiet - sposobem na to, aby stać się nowszą, a może nawet nieco lepszą osobą. Kupowane produkty zmieniają kobietę w inną, wyidealizowaną wersję siebie - sukienka czyni kobietę piękną, szminka - wartą pocałunku" - zauważa Underhill.

Zatem nic dziwnego, że w kobiecych szafach snuje się tyle za małych ubrań, tyle sukienek, których nie mają odwagi nałożyć, jakby kierowała nimi myśl: pokaż mi swoją szafę, a powiem ci, kim chcesz być... (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje