Polki ubrania kupują pod wpływem impulsu

Podstawowym błędem w doborze garderoby przez Polki jest to, że zakupy robią pod wpływem impulsu - przekonuje stylistka Katarzyna Grabowska. Dodaje, że choć wiosną chętniej zakładamy kolorowe ubrania, to nie każdemu one pasują...

Jak przyznaje stylistka Katarzyna Grabowska podstawowym błędem Polek, jeśli chodzi o ich stylizacje jest to, że ubrania kupują pod wpływem impulsu.

Reklama

- Potem okazuje się, że nie ma z czym tego połączyć, nie ma do czego tego założyć i nawet jeśli w tym sklepie mi się to podobało, nie do końca wiem, jak to nosić - tłumaczy.

Zdaniem stylistki w szafie każdej kobiety powinny znaleźć się takie uniwersalne elementy garderoby jak mała czarna, skórzana kurtka, biały T-shirt, marynarka, jeansy, trampki i szpilki.

- Lepiej mieć mniej rzeczy. Jeśli już coś kupujemy, postawmy na to, żeby każda z tych rzeczy była jakaś. Niech nie będzie tak, że idziemy do sieciówki, bo jest wyprzedaż i za 200 złotych nakupujemy naręcze ciuchów. One często jeszcze z metką lądują na dnie szafy. Lepiej kupić jedną rzecz, ale konkretniejszą - radzi.

Wiosną, gdy wszystko budzi się do życia, chętniej zakładamy kolorowe ubrania. Jednak, jak przekonuje Grabowska, nie każda kobieta powinna nosić mocne, żywe kolory czy chociażby pastele.

- To zależy od tego, jaką mamy naturę, jaką mamy osobowość. Są kobiety, które nosząc kolor będą czuły się nienaturalnie. Nie o to chodzi, żeby każdy na siłę miał w szafie różowy sweter. Zaglądajmy w głąb siebie, wsłuchujmy się w siebie. W moim przypadku było tak, że całe życie nosiłam czerń, bo wtedy miałam ją w sobie. W pewnym momencie poczułam, że nie tędy droga i postanowiłam coś zmienić - tłumaczy stylistka.

Grabowska od maja poprowadzi nowy program "Jeżdżąca szafa Kasi" w telewizji TLC. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje