Robert Kupisz - projektant gwiazd i król mody ulicznej

Zanim zyskał miano jednego z najbardziej uznanych designerów w Polsce i króla mody ulicznej, sukcesy odnosił na wielu innych polach. Dziś Robert Kupisz ubiera największe gwiazdy show-biznesu, a projekty sygnowane jego nazwiskiem są pożądane nie tylko na salonach.

Tancerz, fryzjer, absolwent pedagogiki, wreszcie - projektant mody, o którym obecnie już mało, kto nie słyszał. Legendarny T-shirt z białym orłem jego autorstwa chciał mieć niegdyś w swojej szafie bodaj każdy miłośnik mody w tym kraju. Robert Kupisz to jeden z niewielu polskich designerów, który projektowaniem zajął się niemal przez przypadek, kilkukrotnie zmieniając profesję. I osiągnął przy tym spektakularny sukces - zarówno sprzedażowy, jak i wizerunkowy.

Reklama

Początki kariery Kupisza wiążą się z tańcem. Na swoim koncie ma liczne nagrody w prestiżowych konkursach tanecznych, takich jak World Latin Formation Championships. Założył nawet własną szkołę tańca Step by Step w Kielcach, której przewodził przez dekadę. Zajmował się tam również m.in. choreografią i kostiumami. Nic dziwnego - zamiłowanie do mody zdaje się być immanentną częścią jego artystycznej drogi, która po przeprowadzce do stolicy skręciła na dobre w stronę tworzenia ubioru.

Kupisz to bez wątpienia człowiek wielu talentów. Zanim z impetem wkroczył do świata mody, zasłynął, jako czołowy warszawski stylista fryzur, który po odbyciu fryzjerskich kursów w Londynie, współpracował przy sesjach zdjęciowych z najważniejszymi magazynami w naszym kraju i nie tylko. Jednak dopiero autorska marka odzieżowa zagwarantowała mu prawdziwy sukces oraz idącą z nim w parze niebotyczną popularność. I zaszczytne miejsce w rankingu uznanych designerów z pokaźnych rozmiarów wierną klientelą.

Obok Łukasza Jemioła, Gosi Baczyńskiej, duetu Paprocki & Brzozowski oraz Dawida Wolińskiego jest bodaj najbardziej cenionym rodzimym projektantem, choć od kolegów po fachu różni go niemal wszystko - głównie zaś daleka od patosu i wielkich ambicji estetyka. Marka Kupisz to bowiem głównie moda codzienna - z charakterystycznym grunge'owym "pazurem" i nutą ekstrawagancji, ale na tyle bezpieczna i wpisująca się w najświeższe trendy, że po jego ubrania sięgają nie tylko gwiazdy, ale i "zwykli śmiertelnicy".

Szaleństwo na punkcie Kupisza zaczęło się już po pierwszym pokazie projektanta w 2011 roku. Polska oszalała wówczas na punkcie zaprezentowanej kolekcji: prostej i uniwersalnej, za sprawą, której Kupisz udowodnił, że polska moda może być dla świadomego konsumenta realną alternatywą dla sieciówek. Olbrzymie zainteresowanie stylistyką Kupisza sprawiło, że pojedyncze egzemplarze szybko zastąpiła regularna sprzedaż, a na modowej mapie Warszawy (a wkrótce i innych miast) zaczęły pojawiać się kolejne butiki projektanta.

Wciąż jest on niewątpliwie jedną z najbarwniejszych postaci w show biznesie. Nie tylko z powodzeniem od lat ubiera Polaków, ale sam uważany jest za jednego z najlepiej ubranych mężczyzn w naszym kraju. W ubraniach sygnowanych jego nazwiskiem regularnie pojawiają się na czerwonych dywanach gwiazdy, które tłumnie przybywają również na jego pokazy - dość wspomnieć Katarzynę Sokołowską, Natalię Siwiec, Klaudię Halejcio, Bognę Sworowską, Barbare Kurdej-Szatan czy Edytę Herbuś.

Jego rockowe, nonszalanckie kolekcje kochają jednak nie tylko celebrytki goszczące na pierwszych stronach gazet. Od lat należy on do ścisłej czołówki projektantów, którzy ubierają zarówno na czerwone dywany, jak i polskie ulice. Bo Robert Kupisz to przede wszystkim modowa świeżość i naturalność, która doskonale sprawdza się właśnie w codziennych, niezobowiązujących sytuacjach.

W swoich kolekcjach śmiało łączy rozmaite estetyki, często sięga do inspiracji naturą, która, jak sam przyznaje "nie dzieli ludzi, jest apolityczna i areligijna." Cygański folklor, hipisi, muzyczne festiwale, styl Janosika i amerykański Dziki Zachód - poprzednie kolekcje Kupisza udowadniają, że inspiracją dla artysty może być wszystko. Jego pokazy słyną zaś z nieszablonowej, intrygującej oprawy, która urzeka każdego, kto zdążył już znudzić się powtarzalnością i schematami w modzie.

autor: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje