Rok 2018 - rokiem bez futra?

Wielbiciele zwierząt oraz mody, która nie wymaga ofiar, otrzymali najlepszy świąteczny prezent. Jedni z najbardziej cenionych w branży projektantów zdecydowali się zrezygnować w nadchodzącym roku z używania w swoich kolekcjach naturalnego zwierzęcego futra.

Noszenie naturalnego futra od dawna wzbudza niemałe kontrowersje. Dla luksusowych marek na całym świecie stanowi ono gwarantujący olbrzymie zyski surowiec, z którego szyta jest ekskluzywna i najczęściej bardzo droga odzież. Miłośnicy zwierząt i aktywiści działający na rzecz ich ochrony podnoszą tymczasem wciąż kwestię ich cierpienia związanego z barbarzyńskimi praktykami pozyskiwania futer.

Reklama

Współczesny świat mody zdaje się pod tym względem w sposób dość istotny zmieniać. Choć do niedawna znakomita większość uznanych projektantów chętnie korzystała ze zwierzęcych futer, czyniąc z nich nierzadko swoisty wyznacznik luksusu oferowanego przez sygnowane ich nazwiskiem marki, w ostatnim czasie coraz więcej designerów podejmuje odważną decyzję o rezygnacji z naturalnego futra na rzecz syntetycznych zamienników.

Inicjatywę zapoczątkował jeden z największych graczy na światowym modowym rynku. Alessandro Michele, dyrektor kreatywny Gucci, zaledwie kilka miesięcy temu podjął decyzję o nieużywaniu tego materiału do produkcji ubrań i akcesoriów, zastępując go sztucznymi odpowiednikami. Grono projektantów, którzy postanowili nie przykładać ręki do procederu hodowania i zabijania zwierząt na futra, zasilili kolejni, znani na całym świecie kreatorzy mody: Michael Kors i Jimy Choo.

"Ta decyzja oznacza dla nas nowy rozdział, gdyż nasza firma wciąż ewoluuje w zakresie wykorzystywania innowacyjnych materiałów. Mamy teraz możliwość tworzenia luksusowej estetyki bez użycia zwierzęcych futer" - wyjaśnił Michael Kors w oficjalnym oświadczeniu. Nic w tym dziwnego - dynamiczny rozwój technologii pozwala dziś wytwarzać sztuczne tworzywa, które do złudzenia przypominają piękny, lecz okupiony cierpieniem milionów zwierząt oryginał. Wszystko wskazuje na to, że w zbliżającym się 2018 roku najbardziej pożądana będzie moda, która nie wymaga cierpienia i ofiar. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje