Stabilny obcas czy cienka szpilka - buty dobierz do swojej figury

Podobnie jak przy niskim wzroście niewskazane są botki sięgające kostki, tak u posiadaczek masywnych nóg niezbyt dobrym wyborem będą cienkie i wysokie szpilki. Jak zatem dopasować fason obuwia do typu sylwetki?

Wysokie obcasy, a szczególnie szpilki to modowa klasyka. Dodatkowe centymetry dodają stylizacji charakteru, a kobietom seksapilu i pewności siebie. Niezależnie od okoliczności i outfitu - czy to w towarzystwie wytwornej kreacji na eleganckim przyjęciu, małej czarnej podczas romantycznej kolacji we dwoje, czy wówczas, gdy zakładamy je do jeansów i kardiganu będąc w pracy - buty na obcasie potrafią zdziałać cuda, skutecznie wysmuklając sylwetkę. Dokonując wyboru w kwestii ich fasonu, należy jednak wziąć pod uwagę kilka wskazówek, by "na wysokościach" prezentować się jak najkorzystniej.

Niski wzrost? Odkryj stopę

Reklama

Victoria Beckham zwykła mawiać, że nie potrafi się skoncentrować mając na sobie płaskie obuwie. Szpilki w istocie potrafią dodać animuszu, ale przede wszystkim - centymetrów, które okazują się zbawienne zwłaszcza u filigranowych kobiet. Panie o niskim wzroście, a co za tym idzie krótkich nogach zdecydowanie powinny zatem wybierać buty na obcasie, które optycznie je wydłużą. Niezależnie od tego, czy sięgniemy po klasyczne szpilki, koturny czy platformy, warto pamiętać o tym, by wybierać modele z odkrytym przodem i spiczastym noskiem, który dodatkowo wysmukli sylwetkę, zaś unikać butów sięgających kostki. Te z kolei optycznie skracają bowiem sylwetkę, co przy niskim wzroście jest wyjątkowo niepożądane.

Inspiracja: Katarzyna Zielińska podczas premiery nowej kolekcji Badura Icons. Aktorka do białych cygaretek przed kostkę założyła buty na wysokiej szpilce w identycznym kolorze. Efekt? Spiczasty nosek i odkryty przód obuwia dodały niewysokiej Zielińskiej kilku centymetrów. 


Podobną strategię od lat obiera inna znana z filigranowej sylwetki gwiazda - Edyta Herbuś. Tancerka na ogół sięga po bardzo wysokie i niemal zawsze odkryte szpilki, które skutecznie wydłużają jej nogi.

Masywne łydki? Wybierz stabilny obcas

Jeśli problematycznym elementem figury są nieco grubsze nogi, a w szczególności łydki, buty na obcasie to doskonały pomysł, gdyż zapewnią upragniony efekt wysmuklenia. Polecamy jednak postawić na stabilny obcas i zamiast cienkich szpilek wybrać słupek lub zwężający się stożek. W kwestii fasonu kozaków, dobrze jest sięgać po modele o przylegającej cholewce - ta odstająca dodatkowo pogrubi łydkę, dodając sylwetce ciężkości.

Inspiracja: Patricia Kazadi podczas The Designers Gallery w Galerii Mokotów. Gwiazda ma sylwetkę typu gruszka, co przejawia się głównie w szerszych względem ramion biodrach i masywnych nogach. Zakładając czarne dopasowane kozaki na obcasie do kryjących rajstop nie tylko więc wydłużyła, ale i wyszczupliła problematyczną strefę swojej figury.


Bardzo szczupłe nogi? Sięgnij po buty z zabudowanym przodem

Choć większość z nas marzy o niebotycznie długich nogach i sylwetce modelki, dla wyjątkowo szczupłych kobiet wybór odpowiedniego obuwia również może okazać się kłopotliwy. W takim przypadku kluczowe jest zrównoważenie górnej i dolnej partii ciała. Oczywistym wyborem są klasyczne czółenka na cienkiej szpilce, w których zgrabne, długie nogi prezentują się najlepiej. Pomocne mogą okazać się również wszelkie ozdoby, takie jak kokardy, frędzle i marszczenia, które nieco przysłonią stopę. W fasonie kozaków natomiast znów kluczowa jest cholewka - długonogie, szczupłe panie mogą (a nawet powinny) sięgać po modele z szerszymi, fantazyjnymi cholewkami, które nie opinają łydki. W ten sposób, zamiast podkreślać jej mały obwód, zrównoważymy sylwetkę.

Inspiracja: Renata Kaczoruk podczas imprezy The Designers Gallery. Modelka o imponującym wzroście i wyjątkowo szczupłych nogach wybrała na tę okazję modną skórzaną i bardzo krótką sukienkę, do której założyła kozaki-kowbojki z szeroką, lekko odstającą cholewką sięgającą do połowy łydki. Dzięki tej stylizacji nad wyraz smukła sylwetka celebrytki odzyskała właściwe proporcję.

Szpilki, koturny, czółenka, sandały, zwłaszcza te na obcasie, są ulubioną częścią garderoby wielu kobiet. Nic dziwnego - odpowiednio dobrane potrafią uratować każdą stylizację. Ważne jednak, by umiejętnie dopasować fason obuwia do figury, podkreślając w ten sposób jej atuty, przy jednoczesnym zakamuflowaniu drobnych mankamentów. Jeśli więc lubimy (i potrafimy!) poruszać się na wysokich obcasach, nie rezygnujmy z nich. Warto posłuchać rady legendy francuskiego Vogue'a Carine Roitfeld:

- Zawsze noś wysokie buty. Tak, one dają ci moc. Poruszasz się inaczej, siadasz inaczej, nawet mówisz inaczej.

Niewątpliwie coś w tym jest!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje