Stylowy powrót jeansowej mini

Królowa dyskotek z lat 90. wraca w wielkim stylu na wybiegi i ulice. Jeansowa mini - niegdysiejszy modowy klasyk znów jest jednym z najbardziej pożądanych elementów kobiecej garderoby.

W czasach, gdy na ekranach telewizorów z wypiekami na twarzy oglądało się "Beverly Hills 90210" i "Przyjaciół", a w radiu słuchało przebojów Spice Girls, krótka spódniczka z denimu uchodziła za ostatni krzyk mody i jeden z tych elementów garderoby, których po prostu nie wypadało nie mieć. Występowały w niej na scenie gwiazdki muzyki pop, a na ekranie nosiła ją sama Julia Roberts w głośnym filmie "Erin Brockovich". Zakładana wiosną i latem nie tylko do eleganckich czółenek i sandałków, ale i sportowych adidasów stała się modowym symbolem lat 90., a także uniwersalnym kostiumem na ówczesne potańcówki w rytmie disco.

Reklama

Jak do niedawna mogłoby się wydawać, złote czasy dla jeansowej mini minęły bezpowrotnie. W pewnym momencie zaczęła być bowiem postrzegana jako synonim kiczu i cukierkowego stylu popularnych w latach 90. wokalistek, takich jak Britney Spears czy członkinie wspomnianego wcześniej girlsbandu, do którego należały m.in. Mel B i Victoria Beckham. Niegdyś uwielbiana, później skutecznie wyśmiana i znienawidzona jeansowa spódniczka powraca tymczasem na modowy szczyt jako jeden z najgorętszych trendów obecnego sezonu.

Najmodniejszym dziś fasonem jest spódnica z denimu o lekko rozszerzanej formie, zapinana wzdłuż na guziki. Zdążyły już ją pokochać współczesne kreatorki trendów, takie jak Rihanna, Bella Hadid czy Alexa Chung, które z jeansową mini się nie rozstają. Podobnie gorącym uczuciem do niepozornej spódniczki zapałali również projektanci największych domów mody. Acne Studios proponuje w tym sezonie trapezową mini łączącą dwa odcienie jeansu, Sacai stawia na fantazyjne wiązanie po jednej stronie i modny granatowy odcień denimu, zaś Anthony Vaccarello sięga po ultra krótki fason i zabawę asymetrią.

Denimowa spódniczka, choć kojarzy się z wakacyjną beztroską i podobnie beztroskim, a nawet dość frywolnym stylem, może być z powodzeniem wykorzystywana również w dziennych stylizacjach. Zestawiona z cienkim bawełnianym sweterkiem o luźniejszym kroju lub koszulą nabierze nieco bardziej formalnego charakteru. Całość niech dopełnią baleriny lub wygodne czółenka na modnym obecnie, niskim obcasie. Chcąc dodać outfitowi sportowego sznytu, wystarczy zamienić je na sneakersy lub trampki, a zamiast torebki na ramię, sięgnąć po nerkę.

W tym sezonie moda po raz kolejny zatoczyła koło. Styl z minionych epok przechodzi bowiem prawdziwy renesans, a ubrania i dodatki inspirowane zwłaszcza końcówką XX wieku uchodzą obecnie za najbardziej pożądane elementy garderoby. Jednym z nich jest niewątpliwie jeansowa mini, która przeszła osobliwą drogę - od królowej dyskotekowych parkietów, poprzez symbol kiczu i tandety, aż po zrehabilitowaną w oczach fashionistów ulubienicę współczesnych projektantów. Tej wiosny śmiało nośmy ponadczasowy jeans - zwłaszcza pod postacią kultowej mini. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje