Szczęśliwi czasu nie liczą - a panna młoda?

"Dziwnie byłoby mieć zegarek do sukni ślubnej" - mówi Izabela Janachowska. Jej samej zdarza się nosić zegarek, ale nie martwi się, gdy go zapomni. "W dzisiejszych czasach u kobiety pełni on funkcję bardziej dekoracyjną" - dodaje.

Izabela Janachowska, tancerka, autorka programów i bloga o tematyce ślubnej przekonuje, że panna młoda dziwnie wyglądałaby z zegarkiem, choć - jak zauważa - w dzisiejszych czasach rzeczywiście pełni on funkcję bardziej dekoracyjną, niż służy temu, żeby sprawdzać godzinę. "Właściwie każdy robi to za pomocą telefonu" - tłumaczy PAP Life.

Reklama

Na co dzień Janachowskiej zdarza się nosić zegarek. "Lubię nosić zegarek, ale czasami zapominam go założyć. Jednak jeśli już go zapomnę, nie przejmuję się tym za bardzo, jak niektórzy" - mówi PAP Life tancerka.

Przy okazji PAP Life spytała Janachowską o buty, które musi mieć w tym sezonie letnim. Są nimi... klapki z futerkiem. "To jest w ogóle taki hit, te buty z kolorowymi puszkami. Odważnie, a jak, że tu niby lato, a tu futerko, czyli ekstrawagancja. Czarne i niebieskie już mam, żółte sprawię sobie po powrocie z wakacji" - kwituje. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje