Szorty - modna alternatywa dla mini

Obszerne bermudy jak te od Isabel Marant, spodenki przypominające dół od piżamy rodem z pokazu Louis Vuitton lub skórzane szorty przewiązane w talii paskiem, jak na wybiegu u Saint Laurent. Wiosną i latem będziemy odkrywać nogi, choć niekoniecznie w mini spódnicach.

Projektanci tej wiosny namawiają nas do śmiałego odkrywania ciała. Na pokazach królowały bieliźniane motywy, transparentne tkaniny i zmysłowe przezroczystości eksponujące walory kobiecej sylwetki. Zaprezentowane na wybiegach kolekcje na zbliżający się sezon zwiastują również wielki powrót mini długości, jednak niekoniecznie pod postacią krótkich spódnic. Jak prognozuje brytyjski "Vogue", wiosna i lato należeć będą, bowiem do szortów.

Reklama

Choć dziś nie wyobrażamy sobie bez nich wakacyjnych wyjazdów i spacerów po mieście w upalne dni, dawniej był to element ubioru zarezerwowany dla gwiazd scen kabaretowych i kobiet lekkich obyczajów. Frywolny charakter tego fasonu sprawiał, że niewyobrażalnym było pojawienie się publicznie w króciutkich spodenkach, niemal wprost wyjętych z garderoby skąpo odzianych aktorek burleski. Niechybnie wywołałoby to powszechne zgorszenie i odsądzenie takowej fashionistki od czci i wiary.

Coraz większa swoboda obyczajowa oraz rozpropagowanie uprawiania sportu przez kobiety sprawiły, że szorty, jako wygodny i komfortowy strój do ćwiczeń przedostały się do modowego mainstreamu. Długości spódnic również stawały się wówczas coraz krótsze. W latach 50. XX wieku trumfy święciła jeszcze plisowana spódnica przed kolano stworzona przez Coco Chanel, jednak już na początku lat 60. angielska projektantka Mary Quant zapoczątkowała modę na ultra krótkie spódnice. W tym samym czasie na salonach zagościły szorty, a to za sprawą gwiazd światowego kina, które pokochały ów fason. Nosiły je Marylin Monroe, Audrey Hepburn i Brigitte Bardot, w ślad, za którymi zaczęły wkrótce podążać kobiety na całym świecie.

Dziś szorty stanowią nieodłączną część naszych letnich stylizacji, dla wielu z nas będąc nawet ciekawszą i wygodniejsza alternatywą dla mini spódniczki. Choć ich naturalnym środowiskiem zdają się być plaże, równie dobrze prezentują się i w miejskim otoczeniu. Wielkimi zwolenniczkami kusych spodenek są gwiazdy słynące z doskonałego wyczucia stylu, m.in. Rihanna, Beyonce czy Sienna Miller. Szorty co roku są też przebojem mody festiwalowej, gdyż znakomicie komponują się z T-shirtami, jeansowymi kamizelkami i kapeluszami.

Jeśli modne od kilku sezonów, króciutkie spodenki z denimu wydają się nam zbyt odważne, wystarczy sięgnąć po nieco bardziej eleganckie i skromniejsze modele, które lansowano niedawno na wybiegach - luźne bermudy o długości sięgającej do połowy uda, które widzieliśmy na pokazie Isabel Marant czy szorty z wysokim stanem uszyte z wizytowej tkaniny. Nie musimy również czekać z noszeniem szortów do wakacji - w towarzystwie kryjących rajstop i modnej marynarki lub trencza krótkie spodenki będą prezentować się niezwykle stylowo. (PAP Life)

autor: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje