Drobne pożyczki – na co uważać i jak się zabezpieczyć

Święta to czas spełniania marzeń naszych bliskich. By kupić im wyjątkowe prezenty, jesteśmy gotowi się zapożyczyć! Ale zawsze bierzmy pod uwagę to, czy damy radę spłacać dług i czy nie przepłacimy.

W oddziale banku

Reklama

W banku pożyczymy pieniądze zdecydowanie taniej niż w firmie pożyczkowej! Ale... możemy zagubić się w gąszczu ofert! Warto poświęcić nieco czasu, by porównać oferty w różnych bankach.

Warto zwrócić uwagę na: całkowity koszt kredytu, czyli jaką kwotę faktycznie trzeba będzie zwrócić bankowi wraz z odsetkami; dodatkowe opłaty, np. prowizja (bywają wysokie w niektórych bankach!); dodatkowe produkty, jakie proponuje bank za udzielenie kredytu (np. kartę kredytową) i czy są one warunkiem uzyskania niższego oprocentowania.

Sposoby zabezpieczenia: Poproś o projekt umowy kredytowej i harmonogram rat (pomogą ci ocenić koszty kredytu i twoje szanse na spłatę). Zapytaj, co gwarantuje ubezpieczenie kredytu (np. czy zapewni odroczenie spłaty rat na wypadek utraty pracy). Możesz odstąpić od umowy kredytu w ciągu 14 dni od jej podpisania (np. jeśli znajdziesz lepszą ofertę).

Ostrzeżenie! Reklama "kredyt 0%" nie musi oznaczać, że jest on... nieoprocentowany! Tak banki nazywają kredyty, od których nie pobierają jakiejś opłaty dodatkowej!

W firmie pożyczkowej

Tu otrzymamy gotówkę niemal od ręki, często bez zaświadczeń o dochodach. Takie pożyczki często biorą osoby, które nie mają szans na kredyt w banku. Ale... to ryzykowny wybór!

Pułapki "chwilówek": są oferowane na bardzo krótkie okresy ( 10-15 dni, miesiąc), a gdy w tym terminie nie oddamy pieniędzy, firma chętnie go wydłuża, bo... koszt pożyczki drastycznie wzrasta; mają dużo dodatkowych opłat (np. za rozpatrzenie wniosku, wydanie decyzji, za wizyty przedstawiciela firmy w domu klienta).

Sposoby zabezpieczenia: Żądaj wyliczenia całkowitej kwoty pożyczki. Poproś o symulację, czyli obliczenie całej kwoty do spłaty pożyczki, włącznie ze wszystkimi dodatkowymi opłatami. Domagaj się bezpłatnego harmonogramu pożyczki na piśmie - masz do niego prawo. Pomoże ci on ocenić, czy będziesz w stanie spłacać raty. Żądaj wzoru umowy przed podpisaniem (z wszystkimi warunkami, na których ma być udzielona). Takie prawo daje klientowi art. 12 ustawy o kredycie konsumenckim. Ten przepis obowiązuje również w firmach pożyczkowych. Poproś o wyjaśnienie tych punktów umowy, których nie rozumiesz, wypytuj o szczegóły, nie spiesz się. Masz prawo odstąpić od umowy pożyczki w terminie 14 dni od daty jej zawarcia i podpisania. Nie musisz podawać przyczyny rezygnacji. Nie ponosisz też żadnych dodatkowych kosztów w związku z rezygnacją. W takiej sytuacji zwracasz otrzymaną kwotę pożyczki, a firma ma obowiązek zwrócić pobrane opłaty.

Ostrzeżenia: Nie zgadzaj się na pożyczkę pod zastaw swojego mieszkania, bo gdy będziesz mieć problemy ze spłatą rat, firma pożyczkowa może... przejąć mieszkanie! Nie podpisuj weksla na zabezpieczenie spłaty pożyczki, ponieważ umożliwia on wydanie sądowego nakazu zapłaty (nie zostaniesz o tym wcześniej powiadomiona).

W lombardzie

Pożyczka pod zastaw to rozwiązanie... "podbramkowe", gdy nagle potrzebujemy gotówki, a wiemy, że nasze kłopoty są chwilowe.

Pułapki pożyczki lombardowej: otrzymamy kwotę dużo niższą niż wartość zastawionej rzeczy (np. 200 zł za telefon wart 1000 zł itp.); lombard wyda tylko kwitek, że zatrzymał rzecz, bez sporządzenia dokładnej umowy pożyczki na piśmie.

Sposób zabezpieczenia: Żądaj spisania umowy pożyczki, w której powinien się znaleźć: opis rzeczy z faktyczną wartością, termin zwrotu pożyczki i jej oprocentowanie.

Ostrzeżenie: Jeśli w terminie nie oddasz gotówki, bezpowrotnie stracisz rzecz wartą znacznie więcej niż lombard ci pożyczył.

Od znajomych

Pożyczka może być korzystna, zwłaszcza jeśli pożyczający nie żąda odsetek!

Pułapki pożyczki: zawsze trzeba zapłacić podatek (2%), gdy pożyczamy pieniądze od osoby niespokrewnionej (bez względu na kwotę pożyczki); gdy pożyczka jest od osoby bliskiej - podatek 2% trzeba zapłacić od kwoty powyżej 9637 zł.

Ostrzeżenie: Jeśli nie zgłosimy pożyczki do skarbówki i kupimy za te pieniądze np. auto, urząd może nas wezwać i pytać, skąd mieliśmy pieniądze.

Marcin Nagórek, radca prawny
Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander Advisors

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje