Naturalne sposoby ochrony przed kleszczami

Kleszcze to roztocza pasożytujące na ludziach i zwierzętach, roznoszące groźne dla zdrowia choroby zakaźne. Ryzyko ukąszenia występuje głównie w lesie, ale nie zapominajmy, że kleszcze mogą czyhać również w przydomowym ogródku!

Kleszcze pojawiają się najczęściej w wilgotnych i cienistych ogrodach. Wabi je ciepło ciała, pot, a także wydychany dwutlenek węgla. Wgryzają się w skórę znienacka i często pozostają tam niezauważone nawet kilkanaście dni. Może to nieść za sobą poważne konsekwencje zdrowotne - przenoszą wraz ze śliną 130 odmian wirusów i kilkadziesiąt gatunków bakterii i mikroorganizmów. Należy do nich niebezpieczny dla zdrowia wirus zapalenia opon mózgowych, krętek boreliozy, a także zarodziec babeszjozy. Aby się przed nimi ustrzec unikajmy miejsc, w których żerują - poboczy ścieżek, obrzeży łąk, miejsc pod drzewami. Gdy decydujemy się wybrać do lasu, warto mieć na sobie ubranie z długim rękawem, nogawkami oraz nakrycie na głowę. Aby odstraszyć kleszcze można też zastosować spreje i rozprowadzić je na ciele. Warto też pomyśleć o przydomowym ogródku, który kleszcze również mogą wybrać sobie jako miejsce bytowania. 

Reklama

Poznajmy zatem rośliny, które odstraszają te niebezpieczne pasożyty. Należą do nich: 

- Wrotycz - charakteryzuje się ostrym korzennym zapachem, który zawdzięcza olejkowi eterycznemu (należy zachować ostrożność - zawiera trujący tujon). Odstrasza on nie tylko kleszcze, ale również komary, muchy czy mszyce.

- Chrzan pospolity - wyciąg z korzenia chrzanu pospolitego odstrasza  i zabija kleszcze.

- Kocimiętka - zawiera neptalakton - związek, którego nie tolerują kleszcze, jak i komary.

- Clematis - wywar sporządzony z tej rośliny jest trujący dla komarów i kleszczy.

- Tatarak - olejek eteryczny tej rośliny zawiera azoran - substancję, która odstrasza kleszcze, komary, mrówki oraz muchy (jest niegroźny dla człowieka).

- Cebula - jak podają rosyjscy naukowcy, proszek z suszonej cebuli to jeden z najskuteczniejszych sposobów na pozbycie się kleszczy.

- Chryzantema dalmatyńska - kwiaty rośliny zawierają cynerynę i pyretrynę. Są to substancje toksyczne dla insektów (wyciąg z nich stosuje się m.in. w preparatach owadobójczych).

Do roślin odstraszających kleszcze należą również jaskry, piołun bylica, czosnek niedźwiedzi, lawenda oraz czeremcha.

Kleszcze mogą również uprzykrzyć nam długo wyczekiwany wypoczynek wakacyjny. Warto sprawdzić, jak zabezpieczyć się przed ich atakiem. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na naturalne metody obrony przed tymi insektami. 

Olejki eteryczne - ich intensywny, a zarazem przyjemny dla nas zapach, skutecznie odstrasza kleszcze. Gwarantują ochronę przed ukąszeniami, dlatego gdy planujemy wycieczkę do lasu, warto posmarować ciało odrobiną olejku. Najlepiej sprawdzą się: waniliowy, z paczuli, goździkowy, cytrynowy oraz miętowy. Możemy również zakupić świeczkę nasączoną olejkami, która po zapaleniu wydziela mocny zapach odstraszający owady (również komary).

Czosnek - kleszcze nie znoszą zapachu czosnku. Warto zatem dodawać go jak najczęściej do potraw. Dzięki temu, woń potu zniechęci pasożyty do ataku. 

Pot przyciąga kleszcze, dlatego warto kilka razy w ciągu dnia brać prysznic oraz zrezygnować z używania perfum. Pomoże również noszenie jasnych ubrań, które nie wchłaniają tyle ciepła, co ciemne. Warto też zwrócić uwagę na skład materiału, który na siebie zakładamy. Lepiej zrezygnować ze sztucznej, poliestrowej odzieży na rzecz lnianej czy bawełnianej. 

A co, jeśli mimo tego kleszcz zaatakuje? 

Gdy zauważysz, że kleszcz cię ukąsił, najważniejsza jest natychmiastowa reakcja. Ryzyko zakażenia chorobą odkleszczową rośnie wraz z czasem, podczas którego pasożyt pozostaje w skórze. Najlepiej więc usunąć go samodzielnie - jest to zwykle zabieg prosty i bezbolesny, nie wymaga pomocy lekarskiej. Wystarczą szczypczyki, którymi należy uchwycić kleszcza jak najbliżej skóry, a następnie wyciągnąć go wzdłuż osi wkłucia, lekko przy tym obracając. Gdy uda się usunąć insekta w całości, rankę należy odkazić, a ręce dokładnie umyć wodą z mydłem.

Obecnie w sprzedaży dostępne są różnorodne narzędzia do usuwania kleszczy - są to m.in. lassa, haczyki czy przyssawki. Należy przy tym postępować dokładnie tak, jak w instrukcji producenta. Nie wolno pod żadnym pozorem smarować będącego w skórze kleszcza wazeliną, tłustymi substancjami czy alkoholem. Wprawdzie metody te pomagają w usunięciu pasożyta, ale również odcinają insektowi dostęp do powietrza. Skutkuje to tym, że kleszcz wydziela jeszcze więcej śliny i wymiocin do krwi, a to z kolei wiąże się z dużo większym ryzykiem zachorowania na boreliozę.Może dojść do sytuacji, że nie uda się całkowicie usunąć kleszcza. W takim przypadku nie należy nacinać skóry w celu wydostania jego resztek - może to spowodować nadkażenie bakteryjne. Wystarczy jedynie zdezynfekować miejsce, w którym kleszcz nas ukąsił, by zapobiec dodatkowym zakażeniom.

Czy po ukąszeniu należy wdrożyć leczenie? 

Po usunięciu kleszcza powinniśmy przez 30 dni obserwować, czy na skórze nie pojawił się charakterystyczny rumień świadczący o boreliozie. Pojawia się on zwykle około 7. dnia od ukąszenia - początkowo jest to czerwona plamka, szybko powiększająca się w kierunku obwodowym i zwykle przekraczająca 5 cm średnicy. Jest to zmiana o kształcie pierścieniowatym, z przejaśnieniem w środku. Rumień jest wyraźnie odgraniczony od zdrowej skóry - nie piecze ani nie swędzi. Oprócz tego może pojawić się gorączka, silny ból głowy oraz objawy grypopodobne. Przy takich dolegliwościach należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza i zastosować odpowiednie leczenie. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje