Jak nauczyć męża czułości

Jej potrzeba nigdy nie maleje. Z czasem umacnia związek silniej niż seks, bo najlepiej wyraża uczucie i troskę o drugą osobę. Dlaczego więc mężczyźni mają z jej okazywaniem taki kłopot? Czy da się z tym coś zrobić?

Czułość to intymny dotyk bez erotycznego podtekstu. Ale można ją również pokazać tonem, słowem, gestem. Sprawia, że czujemy się kochane i rozumiane. Daje poczucie bliskości, bezpieczeństwa oraz pewność, że nasz związek opiera się na mocnych podstawach. Czy można jednak nauczyć męża okazywania ciepłych uczuć, jeśli do tej pory szło mu to opornie?

Mazgaj i maminsynek

Reklama

Warto przypomnieć, że mężczyźni potrzebują czułości tak samo, jak kobiety. A gdy jej nie okazują, nie znaczy, że nie kochają. Po prostu od dziecka uczeni są ukrywania uczuć kojarzących się ze słabością. Chłopiec nie powinien płakać, by nie zostać mazgajem. Nie może się przytulać, bo nazwą go maminsynkiem. Wrażliwość, delikatność narażają go tylko na śmiech rówieśników. Wyrasta w przekonaniu, że facet nie ujawnia emocji.

Kiedy się więc zakocha, nie chce, żeby partnerka odkryła, jaki stał się wobec niej bezbronny. Mężczyzna uzewnętrznia miłość w sposób, który jego zdaniem, nie odbiera mu męskości. Czyli zadeklaruje, że kocha (ale tylko raz!), a potem zaopiekuje się wybranką. Fakt, że spędza z nią czas, jest niezbitym dowodem zaangażowania. Co tu dodawać? Sam w gruncie rzeczy przepada za czułym traktowaniem. Nie wie jednak, jak się odwzajemnić. Damy ci kilka podpowiedzi, jak go tego nauczyć. Nawet jeżeli wydaje się, że sprawa jest beznadziejna, warto spróbować.

Nauka krok po kroku

Podsuń argumenty

Wyjaśnij partnerowi, że czułość jest ci niezbędna. Wytłumacz, jak na ciebie działa (poprawia nastrój, dodaje pewności siebie, relaksuje). Przedstaw mu ją jako metodę na zmniejszenie napięć między wami. Dobrze byłoby wspomnieć, że jest korzystna także dla jego zdrowia. To fakt! Mężczyźni nie mają wielu okazji do doświadczania dotyku poza seksem. Nawet pieszczoty z dorastającym dzieckiem wyglądają "podejrzanie". Tymczasem dotyk jest ważny dla ich psychiki. Zmniejsza nawet ryzyko depresji i zawału. W sytuacjach zagrożenia ludzie intuicyjnie do niego dążą. Nieważne, ile mają lat i jakiej są płci.

Daj mu instrukcję obsługi

Powiedz wprost, czego oczekujesz. Że chciałabyś, żeby brał cię za rękę. Głaskał po głowie, kiedy ci smutno. Nie obawiaj się, że takie podejście zabije romantyzm. Chodzi o wyrobienie nawyku, bo im częściej mąż będzie wykonywał takie gesty, tym łatwiej przyjdzie mu potem zachowywać się spontanicznie. I uwierz, on może nie mieć pojęcia, czego w danej chwili najbardziej potrzebujesz.

Zasada wzajemności

Zachowuj się wobec niego tak, jak byś chciała, żeby on postępował w stosunku do ciebie. Komplementuj, dotykaj, zaskakuj serdecznymi gestami, bądź wyrozumiała, gdy zdarzy mu się wpadka. Czułość bywa zaraźliwa. Naszą naturalną reakcją jest odwzajemnianie uśmiechu, uścisku i wyrazów uznania.

Należy się nagroda

Za każdym razem, kiedy mężowi uda się stanąć na wysokości zadania, doceń jego wysiłek. Żeby lepiej zrozumiał, jak "działa" czułość, dorzuć uzasadnienie. Kiedy dostaniesz od niego SMS z wyznaniem lub emotikonem, podkreśl, że wiadomość pomogła ci przetrwać stresujący dyżur w pracy. A jeśli kupi ci kwiaty, nie pokazuj zdziwienia ("coś ty znowu przeskrobał?"). Powiedz, że sprawił ci mnóstwo radości. Dzięki temu on poczuje się jak opiekun udzielający wsparcia komuś słabszemu.

Delikatność w męskim wydaniu

Lepiej bez świadków

Jeżeli twojemu mężowi wyrażanie uczuć przychodzi z trudem, nie nalegaj, by okazywał ci przywiązanie publicznie. Niech chwile, w których odkrywa się przed tobą emocjonalnie, pozostaną waszym sekretem. Gdy partner będzie pewny twojej dyskrecji, poczuje się bezpieczniej, a wówczas stanie się bardziej skłonny do czułych gestów.

Mocny człowiek

Mąż pragnie być w twoich oczach przede wszystkim mocnym człowiekiem i opoką. Będzie ci wdzięczny, gdy pokażesz, że wciąż go za takiego uważasz. Podkreślaj jego zalety, które on najbardziej ceni: odpowiedzialność, odwagę, umiejętność podejmowania decyzji. Dawaj mu do zrozumienia, że jest wsparciem dla rodziny. Wtedy nie będzie się obawiał, że gesty świadczące o jego wrażliwości uznasz za brak siły.

Radosna bliskość

Mężczyźni nie lubią rozprawiać o emocjach. Ich powściągliwość czasem wynika z tego, że nie chcą dawać "zielonego światła" takim dyskusjom. Nie traktuj więc czułości partnera jak zachęty do rozmów o uczuciach, bo wtedy on będzie ich unikał jak ognia. Te momenty nie są odpowiednie do omawiania problemów w waszym związku. Niech będą okazją do radosnego przeżywania bliskości.

W jego stylu

Nie stawiaj mu za wzór innych, bardziej empatycznych mężczyzn, bo to przyniesie odwrotny skutek. Pozwól mu odnaleźć własny sposób wyrażania przywiązania, w którym odnajduje się najlepiej. Tylko wtedy poczuje się na tyle swobodnie, by samemu przejąć inicjatywę.

Maria Barcz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje