Błoto dla urody

Łaźnia błotna, nazywana rasul, łączy zalety pary wodnej z dobroczynnym działaniem błot mineralnych. Seans w takiej łaźni dzieli się na trzy etapy: nagrzewanie, nawilżanie i zraszanie.

Pierwsza część zabiegu trwa około 10 minut. W łaźni panuje wówczas temperatura około 35-50 stopni Celsjusza. Na skórę nakładamy glinkę (lub algi), która zasycha na ciele, tworząc błotną skorupę. Kolejny etap trwający 15 minut, to nawilżanie. W tym czasie w łaźni zwiększana jest wilgotność powietrza, po to, by nałożone substancje uległy zmiękczeniu. Ostatni etap to oczyszczający prysznic i pozbycie się resztek glinki, która znajduje się na skórze.W pięciogwiazdkowym Hotelu Mikołajki na Mazurach wykorzystuje się glinkę syberyjską.

Reklama

- Ta, którą udostępniamy naszym klientom, pochodzi z Jeziora Ostrownoje, które jest jednym z najbardziej zasolonych zbiorników wodnych na świecie. Glinka ta jest bogata w około 40 rodzajów minerałów, pierwiastków oraz substancji organicznych, dzięki czemu dobroczynnie działa na naszą skórę - mówi Karolina Witkowska, menadżer Decus Aquae SPA.

Najważniejsze korzyści płynące z zastosowania glinki syberyjskiej to odżywienie, nawilżenie i dotlenienie skóry, oczyszczenie i zmniejszenie porów, wygładzenie i ujędrnienie skóry, pobudzenie krążenia krwi w organizmie, a także zapobieganie stanom zapalnym w organizmie. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje