Brokaty hitem sylwestrowego makijażu

Brokaty w odcieniach złota, brązu czy miedzi to najmodniejszy akcent makijażu na sylwestrową noc. Ozdobić nimi można brwi, oczy czy usta - mówi PAP mistrz świata makijażu profesjonalnego Olaf Tabaczyński. Zdradza także, co robić, by makijaż przetrwał trudy szalonej zabawy.

Brokaty wracają do łask i warto po nie sięgnąć szykując makijaż na sylwestrową noc.

Reklama

- Brokaty powinny być mikronizowane, czyli bardzo drobne, wręcz powodować satynowy połysk, a nie błyszczenie jak bombka. Można ich używać w wielu aspektach makijażu począwszy od brwi, przez makijaż oka czy linery, aż w kierunku ust  - zapewnia Tabaczyński.

W tym sezonie modne są odcienie złota, brązu, miedzi czy miedzi z domieszką czerwieni.

- Jeżeli chodzi o używanie złotego koloru, mogą być złote powieki, złote brwi lub złote również usta" - mówi ekspert. W przypadku osób o ciemniejszej karnacji i włosach, odcień brokatu może być jaśniejszy - na zasadzie kontrastu. Osobom o delikatniejszej karnacji rozmówca PAP poleca "pewne wytonowanie - gdzie kolor makijażu, włosów, sukienki może być przybliżony.

W sylwestrową noc liczy się także trwałość makijażu.

 - Makijaż trzyma się dzięki temu, że wilgotność skóry jest odpowiednia, zatem warto na siedem dni przed (imprezą) regularnie pić wodę - podkreśla Tabaczyński.

 Ekspert przypomina także, że odtłuszczona skóra zdecydowanie lepiej przyjmuje kosmetyki, które później dłużej się utrzymują.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje