Domowe oczyszczanie cery

Efekty jak po mikrodermabrazji.

To dobry czas na gruntowne urodowe porządki. Pora rozstać się z widokiem suchego, szarego naskórka, dodając skórze blasku, energii, witalności!

Reklama

Nawet najlepszy krem nie zadziała, gdy skórę będzie pokrywać warstewka suchego, starego naskórka i głębokie zanieczyszczenia. Usuwając je, ułatwimy wniknięcie aktywnych substancji z kremów, olejków, maseczek, toników, ale też dotlenimy skórę, dodamy jej rumieńców i pobudzimy do regeneracji, której cera na wiosnę tak bardzo potrzebuje. Pomogą nam w tym pilingi, maski, parówki. Sięgnijmy po te z drogerii lub zróbmy je same.

Pilingi dobieramy do rodzaju cery. Różnią się sposobem działania.

Ziarniste

Zawierają drobinki orzechów, pestek, nasion. Mechanicznie ścierają obumarłe komórki.

Jak wykonać: po nałożeniu na cerę, kolistymi ruchami masujemy twarz. Pozbędziemy się głębokich zanieczyszczeń, m.in. zaskórników. Polecane do cery tłustej i normalnej.

Enzymatyczne

Enzymatyczne zawierają enzymy roślinne, które rozpuszczają martwy naskórek.

Jak wykonać: nakładamy jak maseczkę. Nie pocieramy. Po kilkunastu minutach zmywamy z twarzy ciepłą wodą. Idealne do cery wrażliwej, naczynkowej.

Kwasowe

Mają w składzie silnie działające kwasy, np. salicylowy, migdałowy, glikolowy, które złuszczają naskórek. Pilingi kwasowe do niedawna można było wykonać tylko w gabinecie, teraz pojawiają się preparaty do domowego użytku. Polecane są do cery bardzo dojrzałej, gdyż oprócz głębokiego oczyszczania, mocno stymulują skórę do odnowy (pobudzają produkcję kolagenu).

Jak wykonać: mogą mieć formę płynu lub mleczka, które należy rozprowadzić na twarzy, omijając okolice oczu. Niektóre preparaty można zostawić na skórze na noc, inne należy zmyć po kilku minutach (stosujmy się do instrukcji producenta).

Ziołowe parówki

Doskonale przygotują cerę do oczyszczania przy użyciu masek. Pochylamy twarz nad miską z ciepłą wodą i dodatkiem ziół (z kwiatem nagietka, gdy cera jest sucha; z rumiankiem przy cerze wrażliwej; szałwią przy cerze tłustej i zaskórnikami). Po 10 min. wycieramy twarz ręcznikiem i nakładamy maskę oczyszczającą. Dzięki parówce pory skóry się rozszerzą i maska zadziała lepiej. Zrezygnujmy z parówek przy cerze naczynkowej.

Złuszczające preparaty, które zrobisz sama

Maska z siemienia lnianego i płatków

Do miseczki wsypujemy po łyżce siemienia lnianego i płatków owsianych. Dodajemy łyżkę miodu. Dobrze mieszamy. Gdy papka będzie za gęsta, dodajemy odrobinę ciepłej wody. Odstawiamy na 3 minuty. Następnie masujemy nią twarz.

Jabłkowa mikstura

Jabłko ścieramy na tarce, dodajemy odrobinę miodu i 1/2 rozgniecionego widelcem banana. Kładziemy na twarz na ok. 7 min.

3 zasady zabiegu bezpiecznego dla skóry

Przed głębokim oczyszczaniem konieczny demakijaż. Zanim zrobimy piling, parówkę czy położymy maskę, umyjmy twarz żelem, mleczkiem, olejkiem lub płynem micelarnym. Usuną powierzchniowe zanieczyszczenia i zapobiegną wniknięciu ich w głąb skóry.

Krem zaraz po złuszczaniu

Zabieg może usunąć ze skóry ochronny hydrolipidowy płaszcz. Krem natłuszczający lub mocno nawilżający w mig go odbudują.

Warstwa chroniąca przed promieniami UV

Przed wyjściem na zewnątrz koniecznie nanieśmy na skórę krem lub podkład z filtrem słonecznym. Unikniemy powstania przebarwień i podrażnień na delikatnym, odnowionym naskórku.


Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje