Gadżety fitness - nie zmobilizują do aktywności

Technologia w służbie aktywności fizycznej stała się jednym z wiodących trendów fitness. Jednak, jak dowodzą badania przeprowadzone przez American Medical Association, urządzenia mierzące poziom aktywności fizycznej, nie zwiększają szans na utratę masy ciała.

Nowoczesne urządzenia i technologia, która pomaga nam w treningu znacznie wyprzedziła różnorodne, typowe zajęcia na salach fitness. I tak zegarki sportowe, pulsometry, urządzenia, które pomagają śledzić tętno, ilość spalanych kalorii, a także postępy w treningu - stały się jednym głównych trendów fitness wskazanych w raporcie opracowanym przez ACSM na 2016 rok.

Reklama

Jednak najnowsze, dwuletnie badania, prowadzone przez American Medical Association wykazały, że urządzenia wskazujące na poziom aktywności fizycznej nie przyczyniają się do zwiększenia powodzenia w odchudzaniu. W badaniu osoby, które poproszono o korzystanie z takich urządzeń, nie straciły na wadze więcej w porównaniu do osób, które nie korzystały z podobnych urządzeń.

Mimo rosnącej popularności i postępu technologicznego w branży fitness wciąż brakowało jasnych dowodów na to, że gadżety fitness faktycznie sprzyjają aktywności fizycznej. Jedno z pierwszych badań analizujące wpływ tych urządzeń przeprowadzono na Uniwersytecie Pittsburskim. Efekty eksperymentu były zaskakujące - osoby korzystające z nowinek technologicznych wspierających aktywność fizyczną traciły średnio na wadze mniej niż osoby, które z takich gadżetów nie korzystały. Najnowsze badania specjalistów z American Medical Association potwierdziły tę zadziwiającą zależność.

- Ludzie mają tendencję do korzystania z takich gadżetów, jednak z czasem, kiedy mija efekt nowości, tracą zainteresowanie nimi. Co zresztą potwierdziły nasze badania - przyznaje na łamach BBC dr John Jakicic, nadzorujący badanie.

Jakicic sugeruje, że takie urządzenia mogą mieć negatywny wpływ na przestrzeganie diety - osoby skoncentrowane na ćwiczeniach i starające się pobić własne rekordy aktywności, z większą łatwością ulegają kulinarnym grzeszkom.

- Osoby bardzo aktywne fizycznie mogą wyjść z założenia, że skoro tak ciężko trenują, mogą bez obaw pozwolić sobie na ustępstwa od diety - wyjaśnia badacz. Wskazuje on również na jeszcze jeden powód, dla którego urządzenia mierzące poziom aktywności fizycznej mogą zawodzić.

- Postępy w treningach są bardzo mobilizujące, jednak ich brak może okazać się deprymujący, co może prowadzić do zniechęcenia i przyczyniać się do zmniejszonej aktywności - wyjaśnia.

Te spostrzeżenia komentuje dr David Ellis, psycholog z Lancaster University. Wskazuje on, że po takie urządzenia najczęściej sięgają osoby, które już są aktywne, prowadzą zdrowy styl życia i chcą monitorować swoje postępy. Trudno zatem stwierdzić czy są one tak samo użyteczne dla wszystkich.

Eksperci podkreślają jednak zgodnie, że takich urządzeń nie należy traktować jako środków wspomagających odchudzanie, bo też nie temu one służą. Ostatecznie bez właściwej motywacji i podjęcia wysiłku nawet najbardziej nowoczesne urządzenia będą bezużyteczne, podobnie jak odzież sportowa czy buty do biegania najnowszej generacji. (PAP Life)


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje