Gdy wypadają włosy...

Nie zawsze jest to tylko problem estetyczny. By mu przeciwdziałać, trzeba ustalić jego przyczynę.

Bywa, że wychodzą garściami. Wtedy pojawia się niepokój, czy nie jest to objaw poważnej choroby. Tymczasem przyczyny nadmiernej ich utraty są różne. Często jest to skutek błędów pielęgnacyjnych. Unikajmy ciasnego wiązania i spinania włosów, np. w koński ogon czy kok - takie fryzury naciągają je i osłabiają cebulki, powodując ich zanik. Nie należy też stale używać spinek, ciężkich klamer, metalowych wsuwek, bo mechanicznie uszkadzają kosmyki, łamią je i wyrywają. Korzystajmy z umiarem z zabiegów ingerujących w strukturę włosa, takich jak farbowanie czy trwała ondulacja. Także nadużywanie lakieru, żelu czy wosku mocno je obciąża, podrażnia skórę głowy, co sprawia, że stają się słabe, kruche, łatwo je uszkodzić. 

Reklama

Na stan kobiecego owłosienia znaczący wpływ mają zmiany hormonalne. To nie przypadek, że przed miesiączką pasma szybciej się przetłuszczają. Wprawdzie podczas ciąży włosy się wzmacniają, ale po porodzie w ciele kobiety szaleje hormonalna burza, a młoda mama jest osłabiona, niewyspana, doświadcza napięcia nerwowego. W tym trudnym czasie fryzura może się przerzedzić, ale po kilku miesiącach powinna odzyskać normalną gęstość. Może ją osłabić antykoncepcja hormonalna. W okresie około menopauzalnym zaś, gdy czynność hormonalna jajników wygasa, zmieniają się proporcje żeńskich i męskich hormonów płciowych, co z reguły zwiększa utratę włosów. 

Czytajmy etykiety na kosmetykach. Wybierajmy szampony, odżywki, maski i płukanki z substancjami aktywnymi, które odżywiają cebulki, pobudzają wzrost włosów. O dobrą kondycję naszego owłosienia dbają takie składniki, jak: pantenol, biotyna, witaminy A i E, proteiny, wyciągi z ziół. Masło shea, oliwa z oliwek, olej z ogórecznika, awokado, rycynowy regenerują włosy. Keratyna, ceramidy, kolagen, silikon naprawiają uszkodzenia, nadają elastyczność. Przebojem ostatnich lat w pielęgnacji włosów jest olejek arganowy.

Ważny jest nasz styl życia

Wygląd włosów zdradza nasze błędy i zaniedbania. Ich kondycja w dużej mierze zależy od tego, co jemy. Mści się na niej odżywianie się śmieciowym jedzeniem, poddawanie się ostrym dietom odchudzającym. Włosy lubią urozmaicony jadłospis, bogaty w produkty naturalne: owoce, warzywa, kasze. Potrzebują witamin A, C, E, H, witamin z grupy B i kwasu foliowego (zielona sałata, papryka) oraz minerałów: cynku, żelaza, miedzi, krzemu i siarki (dostarczają ich m.in. truskawki, orzechy, mięso). A także podstawowego budulca, czyli aminokwasów pochodzących z białek oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 (ryby morskie, olej, fasola, jogurt). 

Szkodzi im palenie tytoniu. A także picie nadmiernych ilości kawy, długotrwały stres, niedobór snu, przemęczenie, przepracowanie. Rezygnacja z trucia się papierosami i higieniczny tryb życia owocuje dobrym samopoczuciem i lepszym wyglądem - także włosów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje