Pianka do golenia zamiast płynu do demakijażu?

Dlaczego nie! - powiedziała specjalizująca się w urodowych zagadnieniach blogerka Mariay Beauty i zaczęła eksperymentować. Efektami swojego eksperymentu pochwaliła się na Instagramie.

Proszę się przyznać: Która z was kiedyś zamiast pianki do golenia użyła odżywki do włosów, zamiast mleczka do demakijażu mydła, a zamiast szamponu żelu pod prysznic? Każdy, przynajmniej raz w życiu sięgnął po takie kosmetyczne "towary zastępcze". Jednak to, na co zdecydowała się blogerka, występująca w internecie pod pseudonimem Mariay Beauty, naprawdę może zaskoczyć. Otóż ta specjalistka od urody mleczko do demakijażu i płyn micelarny zastąpiła... kremem do golenia.

Reklama

 - Postanowiłam zmyć makijaż męską pianką do golenia - napisała na Instagramie. - I wiecie co? To całkiem nieźle działa! Co o tym myślicie?

My myślimy, że doświadczenie jest całkiem ciekawe, ale nie zamierzamy powtarzać go na własnych twarzach. I wam też to odradzamy. W końcu co pewne, to pewne! 


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje