Stopy pod lupą: co zrobić, aby były gotowe na sezonowe odkrycie?

Wiosna to piękny czas, gdy dni stają się coraz dłuższe, nasze ubrania coraz cieńsze, a buty coraz bardziej odkryte. Z przerażeniem odkryłaś jednak, że Twoje stopy nie są jeszcze na to gotowe? Nie będzie Cię to dłużej trapić, jeśli zastosujesz się do naszej zasady „4P”.

P jak peeling

Reklama

Tu liczy się przede wszystkim systematyczność. „Peeling robiony raz w tygodniu pozwala na bieżąco ścierać martwy naskórek i działa znacznie mniej inwazyjnie niż pumeks-nosiciel bakterii i drobnoustrojów czy skarpetki złuszczające, których stosowanie grozi poparzeniami. Peeling poprawia ukrwienie skóry, dzięki czemu nabiera ona znacznie zdrowszego wyglądu i staje się bardziej elastyczna” – tłumaczy Sylwia Śląskiewicz, podolog z kliniki FootMedica. Ponadto oczyszczając skórę z zanieczyszczeń i obumarłego naskórka, przygotowujemy ją do lepszego wchłaniania się kremu nawilżającego, co jest naszym kolejnym krokiem do pięknych stóp.  

P jak pielęgnacja na co dzień

Przed snem szorujesz zęby, zmywasz makijaż, zazwyczaj smarujesz też całe ciało balsamem. Jeśli do tej wieczornej rutyny nie należy jeszcze wklepywanie w stopy odżywczego kremu, warto szybko to zmienić. Najlepiej postaw kosmetyk przy łóżku – w ten sposób na pewno o nim nie zapomnisz. Systematyczne używanie dobrego kremu zregeneruje skórę stóp po zimie. Upewnij się jednak, że zawiera on składniki aktywne. Może być to na przykład aloes, mocznik, masło shea, allantoina, D-pantenol, witamina A oraz E. Równie pomocnymi składnikami będą olejki z drzewa herbacianego czy też z lawendy.

P jak piękne paznokcie

Jeśli lubisz malować paznokcie, wiosną nie musisz martwić się o obowiązujące trendy – szalej z kolorami wedle własnego uznania. Jeśli jednak widzisz, że malowanie mocno osłabiło i przebarwiło płytkę, nie staraj się tego zamaskować kolejną kryjącą warstwą. Pomyśl o laserowej regeneracji paznokci (np. laserem Lunula), ewentualnie skonsultuj się z podologiem, aby wykluczyć zmiany spowodowane infekcją grzybiczą. 

Estetyczne przycinanie paznokci to równie ważny element w drodze do pięknych, ale i zdrowych stóp. Robiąc to w odpowiedni sposób, czyli nie ścinając ostrych brzegów, oddalasz od siebie problem wrastania paznokci w skórę, co z kolei pozwala uniknąć brzydkich i bolesnych stanów zapalnych. Jeśli jednak problem już wystąpił, w tym przypadku również może pomóc podolog. 

P jak pedicure podologiczny

Kiedy domowa pielęgnacja stóp nie wystarcza, możemy udać się na pedicure podologiczny. „Taki zabieg jest znacznie bardziej profesjonalny niż ten, oferowany w gabinetach kosmetycznych. Specjalista opracowuje nasze stopy za pomocą nowoczesnych, sterylnych sprzętów, np. frezów. Po wyjściu z gabinetu skóra jest gładka i miła w dotyku, a efekty utrzymują się nawet przez kilka następnych miesięcy” – mówi podolog z FootMedica, Sylwia Śląskiewicz. Ponadto pedicure podologiczny pozwala na pozbycie się takich zrogowaceń skóry, jak odciski i modzele, których nie usuwamy nigdy na własną rękę, ponieważ grozi to infekcją. Koszt 1,5-godzinnego, kompleksowego zabiegu to 120-170 złotych. 
Znasz już zasady? To do dzieła!

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje