Aktywność chroni przed osteoporozą

Można skutecznie zapobiegać utracie gęstości kości. Są też sposoby na to, by wspomóc ich remineralizację.

Obawiasz się osteoporozy i związanej z nią skłonności do złamań? Zacznij regularnie uprawiać sport. Najnowsze badania wykazały, że systematyczne ćwiczenia mogą nie tylko hamować ucieczkę wapnia z kości, lecz także odwracać ten proces u osób już dotkniętych tym schorzeniem. Aktywność fizyczna stymuluje bowiem proces mineralizacji kości.

Reklama

Podczas wysiłku pracują nie tylko mięśnie, lecz także szkielet, a rezultatem jest właśnie jego wzmocnienie.

Dobierz trening

Kości są tym mocniejsze, im bardziej je obciążamy. Doświadczyli tego astronauci przebywający w stanie nieważkości. Przy żadnym ruchu nie musieli walczyć z siłą grawitacji. Badania wykazały, że masa ich kości bardzo się zmniejszyła.

Jeśli chcesz zapobiegać osteoporozie, możesz ćwiczyć samodzielnie. Kto nie lubi siłowni, może również wybrać inną aktywność, np. jogę, pilates albo szybkie marsze lub pływanie. Gdy jednak już cierpisz na tę chorobę, o pomoc w dobraniu ćwiczeń powinnaś poprosić doświadczonego fizjoterapeutę. Warto wiedzieć, że osoby, które mają osteoporozę nie powinny uprawiać sportów, które grożą upadkiem czy urazami, np. aerobiku czy joggingu na twardym podłożu.

Rozpocznij od ćwiczeń o niezbyt dużej intensywności. Te bardziej wyczerpujące możesz zacząć podejmować po kilku tygodniach przyzwyczajania organizmu do wysiłku. Ważne jest, by ćwiczyć systematycznie przynajmniej trzy razy w tygodniu (zalecenie specjalistów z Międzynarodowej Fundacji Osteoporozy) w okresie przed menopauzą. Trening powinien trwać około godziny (razem z rozgrzewką).

Po klimakterium częstotliwość ćwiczeń powinna wzrosnąć do czterech razy w tygodniu, ale dwa z treningów mogą być krótsze i trwać około 25 minut.

Aktywnie od dziecka

Chcesz zabezpieczyć przed osteoporozą swoje dziecko? Koniecznie namów je do gry w piłkę nożną. Według ostatnich badań, futbol jest bowiem sportem, który znakomicie działa na rozwój i skład kości. Okazuje się, że układ kostny nastolatków, którzy uprawiają tę dyscyplinę przynajmniej przez rok, jest w lepszej kondycji niż układ kostny ich rówieśników - nawet tych uprawiających inne sporty, takie jak pływanie czy jazda na rowerze.

Lucyna Pianko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje