Co się dzieje, gdy jesz... w pośpiechu i złym nastroju

Mówiąc krótko: nic dobrego! Sprawdź, dlaczego podczas posiłku nie warto się spieszyć ani denerwować i jak to może wpłynąć na zdrowie oraz samopoczucie.

Często wydaje się nam, że to w jakiej atmosferze spożywamy posiłek i ile czasu na niego poświęcamy, nie ma większego znaczenia. Myślimy: wolno czy szybko, w spokoju, czy w nerwach, tak czy inaczej - jemy... Jednak badania naukowe dowodzą czegoś zupełnie innego! Lekarze podpowiadają, jakich zasad przestrzegać, by spożywane posiłki służyły zdrowiu.

Reklama

ABC posiłkowe

Najlepiej jest jeść 4-5 posiłków dziennie (co 3-4 godziny).

Spokojnie i w dobrym nastroju - oto, jak warto się posilać.

Zawsze należy pamiętać o śniadaniu. Ważne, by dostarczało ok. 30 proc. wszystkich zjadanych kalorii (II śniadanie - 10, obiad - 40, kolacja - 20).

Najbardziej odżywcze i sycące jest nieprzetworzone jedzenie. Skutki lekceważenia powyższych zasad mogą być nieprzyjemne, a wręcz groźne!

Gorzej trawisz

Mniej dokładnie pogryziony pokarm jest trudniej dostępny dla śliny i zawartego w niej enzymu amylazy. A to pogarsza jego wstępną obróbkę, zwłaszcza jeśli chodzi o węglowodany.

W żołądku i jelicie cienkim trawienie także jest utrudnione. Gorzej rozkładane są białka i tłuszcze.

Skutkiem są wzdęcia, gazy, ból brzucha i zaparcia oraz ogólnie złe samopoczucie.

Łatwiej tyjesz

Dzieje się tak, ponieważ zanim z żołądka do mózgu dotrze sygnał, że jest już pełny, przełykasz wiele kęsów i w efekcie zjadasz więcej.

Ponadto gorzej strawione węglowodany, białka i tłuszcze to mniej spalonych kalorii i większy brzuszek.

Szkodzisz sercu

Narażasz się na nadwagę, zwiększenie obwodu pasa i wskaźnika BMI. To z kolei ma niekorzystny wpływ na układ krążenia.

Rośnie ryzyko nadciśnienia i miażdżycy oraz choroby niedokrwiennej serca.

Sprzyjasz cukrzycy

Gdy zwiększa się twoja waga i na brzuchu lub biodrach przybywa tkanki tłuszczowej, organizm staje się mniej wrażliwy na insulinę. Dzieje się tak za sprawą produkowanych przez tkankę tłuszczową enzymów.

Rośnie poziom cukru we krwi i trudno go unormować.

Brakuje ci składników

Pośpiech i stres sprawiają, że przy stole jesteś mniej wybredna i jesz to, co akurat wpadnie ci w ręce. Często są to prawie bezwartościowe pokarmy (np. słodka bułka). Mało urozmaicone danie to mniej witamin oraz minerałów.

Ekstrarady przy stole

Oto praktyczne wskazówki, które ułatwią ci przestawienie się na nowy, zdecydowanie zdrowszy sposób spożywania posiłków.

Jedz po jednym kęsie, zawsze dobrze go przeżuj i połknij, zanim weźmiesz do ust następny. Łatwiej wyrobisz w sobie ten pożądany nawyk, jeśli po każdym kęsie odłożysz na talerz widelec lub kanapkę. Każdy kawałek pokarmu gryź ok. 20 razy. Dzięki temu będzie dobrze rozdrobniony, łatwo się strawi i wchłonie. Szybciej też poczujesz się syta i mniej zjesz. Skup się na jedzeniu, w czasie posiłku nie czytaj ani nie oglądaj telewizji.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje