Czy stres naprawdę może wywołać chorobę?

Skurczowe bóle brzucha, migreny, problemy skórne... Przyczyną tych dolegliwości może być nasza psychika. Pytamy lekarza, w jaki sposób rozpoznawać choroby psychosomatyczne i jak je leczyć.

Magdalena Patryas: Naprawdę może zachorować "z nerwów"?

Reklama

Lek. med. Sylwia Michalak, SPZOZ MEDKOL: - To zależy, o jakich nerwach mówimy. Stres krótkotrwały o niedużym nasileniu działa korzystnie. Wszystko po to, byśmy byli gotowi podjąć wyzwanie. Jednak wtedy kiedy już mu podołamy, stres powinien ustąpić. Dla zdrowia niebezpieczny jest stres długotrwały, czyli taki, który trwa kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat. Bez ustanku jesteśmy w pełnej gotowości do walki, zewsząd spodziewamy się ciosu, napięcie towarzyszy nam bez przerwy. Organizm, który przez długi czas działa na takich wysokich obrotach, w pewnym momencie po prostu wyczerpuje swoje siły. Najpierw pojawia się stałe uczucie zmęczenia, zaburzenia pamięci, rozdrażnienie, problemy ze snem.

- Jeśli nie zareagujemy w tym momencie i nie zmienimy sytuacji życiowej, mogą pojawić się zaburzenia funkcji układu immunologicznego, różnorodne schorzenia. Często są to nawracające infekcje, problemy gastryczne, np. bóle brzucha, skoki ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca. Sprawy mogą też przybrać inny obrót - stałe pobudzenie układu immunologicznego może doprowadzić do tego, że straci on orientację i zacznie atakować tkanki własnego organizmu, a zestresowana osoba zapadnie na jedną z chorób z autoagresji. Czy taka reakcja wystąpi, zależy jednak od indywidualnych predyspozycji. Są osoby, które funkcjonują w stresie przez długie lata bez uszczerbku na zdrowiu, i są również takie, których organizm nie wytrzymuje już po kilku czy kilkunastu miesiącach.

Od czego zależy to, czy, kiedy i jaka choroba nas dopadnie?

- Głównie od tego, jaki zestaw genów odziedziczyliśmy po przodkach, oraz od tego, w jaki sposób żyjemy. Czy uprawiamy sport, jak się odżywiamy itp. Mówi się też o typach osobowości podatnych na pewne rodzaje chorób. Autorzy opracowania "Zaburzenia psychosomatyczne w ujęciu terapeutycznym" opisują trzy wzorce zachowań sprzyjające chorobom: A, C i D.

- Typ A to człowiek ambitny, waleczny, nastawiony na osiągnięcia i rywalizację, nawet nieco agresywny. Może mieć skłonność do chorób układu krążenia, nadciśnienia, choroby niedokrwiennej serca, choroby wrzodowej żołądka. Mówię tu oczywiście o predyspozycji do pewnego rodzaju chorób, a nie o wyroku. Typ C to człowiek tłumiący negatywne emocje, poświęcający się dla innych. To może być na przykład wykształcona, ale niepracująca kobieta, która z pozoru wcale nie wygląda na zestresowaną, a w środku ma uczucie bezradności i beznadziei. Typ C może predysponować do chorób autoimmunologicznych, np. alergii, łuszczycy, choroby Hashimoto. Osobowość typu D również ukrywa swoje emocje, a ma skłonność do odczuwania gniewu, wrogości. Nie umie też nawiązywać głębokich relacji z innymi ludźmi. Taki wzorzec zachowania może wiązać się z większym ryzykiem chorób układu krążenia, z chorobą alkoholową, z napadami paniki, czy depresją. Jest coraz więcej badań, które pokazują, że długotrwały lub bardzo silny stres poprzez paraliż układu immunologicznego może skutkować zachorowaniem na nowotwór. Zwłaszcza tłumienie negatywnych emocji, charakterystyczne dla osobowości C i D jest zagrożeniem. Z kolei optymistyczne nastawienie do życia sprzyja utrzymaniu zdrowia i poprawia rokowanie, gdy już zachorujemy.

Jak rozpoznać, czy nasze dolegliwości mają podłoże psychiczne?

- Wielu lekarzy uważa, że podłoże psychiczne ma większość chorób. Też jestem o tym przekonana, wynika to z mojego doświadczenia. Kiedy rozmawiam z pacjentami, zawsze pytam ich, czy kojarzą pojawienie się objawów choroby z jakimś stresującym momentem w życiu. Spora grupa chorych potrafi powiązać początek schorzenia z jakąś sytuacją życiową lub pamięta wydarzenia, które poprzedzały zachorowanie. Miaczek To były dolegliwości, które wyłączały ją z życia, nie mogła pracować, mdlała, miała biegunki, skręcała się z bólu. Tak bardzo, że na pomoc spieszyli jej rodzice. Przyjeżdżał ojciec, przyjeżdżała matka. Okazało się, że właśnie o to chodziło. Rodzice byli rozwiedzeni, a ona podświadomie "używała" swojej choroby, żeby ich do siebie zbliżyć.

Choroby psychosomatyczne nie pojawiają się chyba od razu. Czy są jakieś sygnały świadczące o tym, że jesteśmy zestresowani?

- Jest cała gama dolegliwości, które medycyna określa jako zaburzenia czynnościowe. Można do nich zaliczyć na przykład napięciowe bóle głowy i dolegliwości brzuszne. Ból czynnościowy brzucha zwykle pojawia się nagle. Jego przyczyną są stany skurczowe jelit, żołądka lub nadmierne wydzielanie kwasów żołądkowych. Może to być skutek błędu dietetycznego, ale często istnieje tło psychogenne. Zwykle pojawienie się takiego bólu jest poprzedzone jakąś nerwową sytuacją, czasem możemy sobie nawet z tego nie zdawać sprawy. Bo ta sytuacja mogła się wydarzyć nawet poprzedniego dnia. Odróżniłabym też zaburzenia czynnościowe od choroby psychosomatycznej. O chorobie psychosomatycznej mówimy, gdy czynniki psychiczne, stresowe powodują pojawienie się lub zaostrzenie choroby ciała, np.: choroby serca, alergii, choroby autoimmunologicznej. 

A w jaki sposób możemy stwierdzić, czy to jeszcze zaburzenia czynnościowe, czy może już początek choroby?

- Zwykle, jeśli jakieś dolegliwości pojawiają się od czasu do czasu, to uznaje się je za zaburzenia czynnościowe. Oczywiście pod warunkiem, że dodatkowo nic niepokojącego się nie dzieje. Istnieją sygnały alarmowe, nasilenie się objawów, zwiększenie częstości ich występowania, krwawienia, zwyżki temperatury. Powinno się wówczas wykonać podstawowe badania laboratoryjne i w zależności od dolegliwości inne konieczne badania, np. usg. jamy brzusznej, gastroskopię, kolonoskopię, diagnostykę kardiologiczną itd. Gdy takie badania wykażą jakąś organiczną przyczynę, trzeba zacząć leczenie, ale nie zaniedbując przy tym nauki lepszego radzenia sobie ze stresem.

A jeśli po badaniach okaże się, że nic nam nie jest, że jedynym problemem są właśnie zaburzenia czynnościowe? Przyzwyczaić się i zażywać środki przeciwbólowe?

- Na pewno nie środki przeciwbólowe, a już szczególnie nie przy bólach brzucha. Z takimi objawami jak skurcze żołądka można sobie oczywiście radzić, stosując środki rozkurczowe czy preparaty ziołowe, ale to może pomóc jedynie doraźnie. Przyczyny dolegliwości nie zlikwiduje, a przykre objawy mogą powrócić. Lepiej pomyśleć o zmianie stylu życia i zastanowić się nad kilkoma jego aspektami. Po pierwsze, zadajmy sobie pytania o to, czy nie jesteśmy przemęczeni. Następnie, czy mamy jakieś sposoby na rozładowanie stresu. Trzecia istotna sprawa to rozważenie, czy w naszym życiu nie ma jakichś konfliktów, na przykład czy nie działamy wbrew własnemu systemowi wartości.

- Miałam na przykład pacjentkę, która darzyła uczuciem dwóch mężczyzn. Ta sytuacja była dla niej tak stresująca, że kobieta zaczęła chorować. Objawy choroby ustąpiły dopiero jakiś czas po tym, gdy podjęła decyzję o rozstaniu z jednym z nich. Z mojego doświadczenia wynika, że warto się nad kwestią wewnętrznych konfliktów szczególnie pochylić, bo niejednokrotnie nawet samo uświadomienie sobie przyczyny choroby może pomóc. Niekiedy niezbędna jest jednak pomoc lekarza lub psychoterapeuty.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje