Reklama

Gdy trudno usiedzieć...

Hemoroidy mogą uprzykrzyć życie. Sprzyja im siedzący tryb życia, uboga w błonnik dieta, nadwaga

Pani Monika (l. 36) skarżyła się na pieczenie i swędzenie w okolicy odbytu. Zauważyła krew na stolcu (ale nie zmieszaną z nim). Z rozmowy dowiedziałam się, że w jej rodzinie nie było nowotworów przewodu pokarmowego. Wyniki niedawno robionych badań krwi były prawidłowe.

- Prawdopodobnie przyczyną pani dolegliwości są guzki krwawnicze odbytu, czyli tzw. hemoroidy - powiedziałam. Zbadałam pacjentkę.

- W odbycie ma pani trzy powiększone wewnętrzne hemoroidy. Nie wypadają na zewnątrz - stwierdziłam. Wytłumaczyłam, na czym polega ta choroba.

Reklama

- Hemoroidy to przepełnione krwią żyły tzw. splotu odbytniczego. Jeśli krew ma trudności z odpływem, tworzy wypukłości w błonie śluzowej żył. Mogą one powstać zarówno w górnej, jak i w dolnej części odbytu. Guzki, które tworzą się do 3 cm od ujścia odbytu, nazywamy zewnętrznymi. Te, które powstają głębiej, to hemoroidy wewnętrzne. Powiększone guzki krwawnicze zachowują się różnie. Mogą przy wypróżnianiu wypadać na zewnątrz i same wracać na swoje miejsce. Czasem krwawią, ale nie wypadają na zewnątrz. Są takie, które wypadają i trzeba je wciskać ręcznie. Najbardziej uciążliwe są te, które utrzymują się cały czas na zewnątrz i są w nich zakrzepy.

- Jaka jest przyczyna tej choroby?

- Sprzyja jej otyłość i siedzący tryb życia. A także uboga w błonnik dieta, która prowadzi do zaparć. Ryzyko rośnie też u pań w ciąży.

- Muszę się przyznać, że przytyłam 5 kg. Miewam zaparcia. Nie mam czasu na ruch, bo siedzę w biurze 8 godzin, a potem zajmuję się domem.

- Trzeba to zmienić. Proszę jeść jak najwięcej pokarmów bogatych w błonnik, a więc warzyw, owoców, produktów razowych. Wypijać 2-3 l płynów dziennie, unikać kofeiny. Można przyjmować preparaty rozluźniające stolec, np. z nasion babki jajowatej. Ważne jest zmniejszenie nadwagi i większa aktywność fizyczna. Pomagają nasiadówki z użyciem ziół (kory dębu, kłącza pięciornika, oczaru) i maści ze składnikami znieczulającymi i przeciwzapalnymi. Czopki należy stosować sporadycznie, bo mogą drażnić odbyt i nasilać dolegliwości. Ponadto stosuje się doustne preparaty, np. z diosminą, które poprawiają stan żył. Jeśli choroba zostanie szybko rozpoznana, jest szansa na całkowite wyleczenie.

Tylko ok. 10 proc. osób z hemoroidami wymaga leczenia operacyjnego. Można to zrobić tradycyjną metodą chirurgiczną, z użyciem skalpela, lub wykonać zabieg mało inwazyjny, np. skleroterapię, koagulację, zakładanie specjalnych gumek, mrożenie.

Dr Ewa Pędzich-Placha, lekarz chorób wewn.

Chwila dla Ciebie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy