Jak najlepiej rozpoczynać dzień?

Gdy rano pójdziemy do łazienki, w lustrze popatrzmy sobie w oczy i powiedzmy kilka ciepłych słów - radzi psycholog Katarzyna Miller. Zaleca, by nieśpiesznie zaczynać dzień. Paradoksalnie, to, co robimy powoli, może nam zająć tyle samo czasu jak to, co robimy w pośpiechu.

- Dobrze jest najpierw przeciągnąć się w łóżku. Nie ma co pędzić jak oszalały do roboty. Zachęcam, aby w lustrze popatrzeć sobie w oczy i powiedzieć np. "Dzień dobry! Chcę być z tobą cały dzień", żeby wyrazić sympatię do siebie. Kiedy jest cieplej, możemy otworzyć okno, zaczerpnąć powietrza, zachwycić się widokiem, zapachem, jeśli to świeży poranek - instruuje za pośrednictwem PAP Life Katarzyna Miller.

Reklama

- Odkryłam wiele lat temu coś ciekawego. To, co robię powoli, zajmuje mi tyle samo czasu jak to, co robię w pośpiechu. Uświadomiłam sobie, że kiedy pędzę, to coś mi upadnie, o czymś zapomnę, miotam się, w efekcie tracę dużo czasu. Dlatego zaczynam dzień spokojnie - twierdzi znana psycholog.

Temat, jak najlepiej rozpoczynać dzień, został przez Miller rozwinięty w książce "Męskie sposoby na damskie rozmowy". Psycholog zaprosiła do rozmowy znanych mężczyzn, m.in. Tomasza Kota, Zbigniewa Zamachowskiego i Michała Olszańskiego. Oni pytali, ona odpowiadała. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje