Jak uniknąć letnich infekcji

Kiedy wygrzewamy się w słońcu, a za chwilę wskakujemy do zimnej wody, nasza odporność gwałtownie spada. Wtedy do ataku ruszają bakterie i wirusy. Na szczęście można sobie z nimi poradzić.

Angina

Reklama

Zaczyna się drapaniem, a następnie narastającym bólem gardła. Pojawia się gorączka do 39st C i uczucie ogólnego rozbicia. Nawraca u osób, które mają przerośnięte migdałki.

Prawda Latem angina miewa ostrzejszy przebieg. W cieple bakterie paciorkowca,

które najczęściej wywołują tę chorobę, błyskawicznie się rozmnażają, atakując ze zdwojoną siłą. To choroba zakaźna, która przenosi się drogą kropelkową. Jeśli więc w naszym sąsiedztwie siada osoba, która kicha lub kaszle, lepiej unikać z nią bliższych kontaktów.

Mit: Jedzenie lodów pomaga leczyć chorobę. Gardło nie lubi dużych zmian temperatury i często zjedzenie lodów czy wypicie zimnego napoju przyczynia się do rozwoju choroby. Wówczas pomocny jest tylko antybiotyk. Lepiej zatem nie dopuszczać do zaostrzenia się objawów anginy i już przy drapaniu w gardle ssać pastylki o działaniu odkażającym. Trzeba też pić więcej wody, która na bieżąco "spłukuje" bakterie.

Zapalenie pęcherza

Sygnalizuje je uczucie silnego parcia oraz częste oddawanie niewielkich ilości moczu, pieczenie w okolicy cewki moczowej, ból w podbrzuszu.

Mit: Głównym powodem dolegliwości jest siadanie na zimnym. Może ono sprzyjać chorobie, ale tylko u osób wyjątkowo podatnych na infekcje. Zapalenie pęcherza wywołują bakterie, które najczęściej atakują po odbyciu stosunku płciowego lub kiedy przez wiele godzin wstrzymujemy mocz albo pijemy za mało płynów. Ryzyko choroby zwiększa też niewłaściwa higiena czy noszenie obciskającej, nylonowej bielizny.

Prawda: Wyciąg z żurawiny pomaga zapobiegać zapaleniu. Żurawina zakwasza mocz, czego bakterie bardzo nie lubią. Warto więc podczas wyjazdu profilaktycznie łykać tabletki z żurawiną (kupisz je w aptece bez recepty) lub witaminę C. Aby zapobiec infekcji, trzeba codziennie pić ok. 2,5-3 l płynów. Wtedy drogi moczowe odpowiednio się oczyszczają.

Opryszczka

To swędzące pęcherzyki, które z czasem wypełniają się surowiczym płynem, a następnie pękają i tworzą strupki. Najczęściej pojawiają się na ustach lub w ich pobliżu.

Prawda: Smarowanie pastą do zębów hamuje rozwój opryszczki. Przypuszczalnie dzieje się to za sprawą związków fluoru. Pastę trzeba nanieść na usta punktowo, najlepiej od razu, gdy poczujemy charakterystyczne swędzenie. Podobne działanie mają również substancje zawarte w czosnku lub cebuli, więc w razie kłopotu, można się też ratować smarując skórę ich świeżym sokiem. Najskuteczniejsze są jednak specjalne preparaty kupione w aptece.

Mit: Zakażenie jest możliwe tylko, gdy pękają pęcherzyki. Nie. Na wirusa trzeba uważać na każdym etapie rozwoju opryszczki, aż do momentu jej całkowitego wygojenia. Aby się nie zakazić (lub nie przekazać choroby innym), lepiej nie używać cudzych ręczników oraz naczyń i sztućców. Jeśli już mamy wykwity, powinniśmy uważać, by wirusy nie przeniosły się do oczu (mogą być niebezpieczne dla rogówki). Dlatego podczas demakijażu nie należy przecierać jednym wacikiem ust i powiek.

Grzybica stóp

Zakażony naskórek swędzi, łuszczy się, z czasem pojawiają się na nim pęknięcia i strupki. Zmiany najczęściej występują pomiędzy palcami, ale mogą się przenieść na paznokcie.

Prawda: Chorobie sprzyja długotrwałe moczenie stóp. Zmacerowany i rozmięknięty naskórek jest słabszy, więc łatwiej ulega zakażeniu. Dlatego grzybica tak łatwo przenosi się na basenie, w saunie czy w hotelach (grzyby osiedlają się zarówno w źle zdezynfekowanych łazienkach, jak i na wykładzinach!). Aby się nie zarazić, trzeba stale nosić klapki. Latem lepiej wkładać sandały, bo grzyby namnażają się w cieple i wilgoci. Wnętrze sportowych butów warto spryskać sprayem przeciwgrzybiczym. Kupisz je w aptekach bez recepty.

Infekcja minie sama.

Mit:Nawet jeśli świąd i pieczenie czasowo się zmniejszą, grzybica nie zniknie całkowicie. Aby ją wyleczyć, trzeba zastosować preparat o działaniu grzybobójczym, np. w postaci maści. Leki nowej generacji są skuteczne i łatwe w stosowaniu - czasem wystarczy jedna dawka. W trakcie leczenia trzeba wyrzucić stare buty, aby choroba nie powróciła. Choć grzybica nie jest groźna, jest chorobą bardzo uciążliwą i nieestetyczną - warto ją leczyć!

Anna Jastrzębska, konsultacja: Dorota Łukaszuk, lek. med. rodzinnej

Dowiedz się więcej na temat: infekcja | choroby | lato | zdrowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje