"Leki" bez recepty, czyli tym wyleczysz się sama

A gdybyśmy musieli leczyć się sami? Czosnek, miód, jabłka, kurkuma oraz... światło słoneczne - oto "leki", które - jak przekonuje Małgorzata Lewko, autorka książki "Leczenie dobrą dietą" - pozwalają zapobiegać wielu chorobom.

- Oto pięć najpotężniejszych leków (w oparciu o opracowanie Sayer'a Ji), które można zapewnić sobie bez żadnego problemu, recept lub wysiadywania u drzwi zawsze spóźnionego alopaty. Leków tych nie można opatentować, więc nie są przydatne dla farmacji, jednak ich lecznicze działanie znane jest od wieków" - tak o czosnku, miodzie, jabłkach, kurkumie i świetle słonecznym w swojej książce "Leczenie dobrą dietą" pisze jej autorka, Małgorzata Lewko.

Reklama

Chyba każdy wie, że czosnek to silny antybiotyk. - Stoi na straży zakażeń i może w pewnych sytuacjach ratować życie. Ma kilkaset właściwości leczniczych i jest w stanie zadziałać, gdy konwencjonalne leczenie jest już bezradne - podkreśla autorka publikacji.

Pszczoły, poza miodem, produkują szeroką gamę substancji leczniczych, np. propolis, jad pszczeli, mleczko pszczele, wosk pszczeli czy pyłek pszczeli, których wartości są nieocenione. Zaś sam miód działa antybakteryjnie, antywirusowo i antygrzybicznie. Jak wskazuje Lawko, dobroczynne działanie miodu wykazano m.in. przy następujących zakażeniu bakteryjnym, oparzeniach, zapaleniu skóry, wrzodach cukrzycowych, opryszczce i związanych z nią wrzodach, zapaleniu spojówek, a nawet narastaniu płytki nazębnej.

- Badania wykazały, że miód manuka jest alternatywą dla chemicznego płukania jamy ustnej, gdyż bardzo dobrze rozpuszcza płytkę nazębną - tłumaczy. Dzięki swojemu smakowi, miód stanowi zdrową alternatywę dla cukru. "Woda z miodem i cytryną wypita zaraz po treningu lub wysiłku fizycznym uzupełni glikogen w mięśniach, a także zneutralizuje powstałe wolne rodniki tlenowe" - dodaje.

Kolejnym składnikiem, który powinniśmy włączyć do swojej diety, aby cieszyć się zdrowiem, są jabłka. Można jeść je na surowo, ale też wykorzystywać do robienia ciast, placków czy kompotu. 

- Korzyści z jedzenia tych organicznych owoców to m.in. wolniejsze starzenie, łagodzenie alergii, zapobieganie łysieniu plackowatemu, biegunce, insulinooporności, przeciwdziałanie nowotworowi wątroby - wylicza Lewko.

Kurkuma to prawdopodobnie najważniejsze zioło świata, które - jak przekonuje Lewko - koniecznie powinniśmy zawsze mieć w domu.

 - Przyprawa wspomaga leczenie w przypadku m.in. stresu oksydacyjnego, zapaleń uszkodzeń DNA, peroksydacji lipidów, czyli utleniania tłuszczów, nowotworów odbytu, piersi i jelita grubego, pomaga w zwalczaniu efektów chemicznego uszkodzenia wątroby, spowalnia efekty choroby Alzheimera, leczy nowotwory - zapewnia.

Dziwić może, że na liście "leczących" pokarmów znalazło się światło słoneczne. 

- Słońce jest tak doskonałym źródłem energii użytkowej dla ciała, że śmiało można go nazwać jedzeniem spożywanym przez skórę. Nie tylko jest najprostszym źródłem do pozyskania niezbędnej nam do życia w zdrowiu witaminy D, ale także dostarcza wraz z nią substancji podobnych do hormonów regulujących ponad 2000 genów w organizmie człowieka - kwituje. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje