Nadżerka nie boli

Jest następstwem zapalenia szyjki macicy, które rozwija się na skutek zakażenia bakteriami, wirusami czy grzybami.

W prawdzie nadżerka nie jest zmianą nowotworową, ale gdy zostanie zaniedbana, może się z czasem w taką przekształcić. To jednak nie powód do paniki. Chorobę łatwo rozpoznać i wyleczyć, ale nie powinno się zwlekać z wizytą u ginekologa.

Reklama

Nadżerki najczęściej występują u kobiet 25-35-letnich.

Pani Monika (29 l.) przyszła na wizytę, bo zaniepokoiły ją dość obfite upławy o nieprzyjemnym zapachu. Po zbadaniu pacjentki nie miałem wątpliwości, że przyczyną jej kłopotów jest nadżerka.

- A co to takiego? - spytała z niepokojem pani Monika.

- To zmiana w pochwowej części szyjki macicy. Tworzy niewielką plamkę na błonie śluzowej, która w tym miejscu ulega uszkodzeniu. Rozwija się na skutek zapalenia w tej części narządu rodnego. Ryzyko pojawienia się nadżerki rośnie, jeśli kobieta wcześnie rozpoczyna współżycie i gdy często zmienia partnerów, bo to zwiększa narażenie na infekcje przenoszone drogą płciową - tłumaczyłem.

- Ale skoro to jest ranka, to powinna boleć. A ja nie czuję bólu - zapewniła pacjentka.

- Nadżerka to dość podstępna przypadłość, bo zwykle nie daje żadnych objawów, nie boli. Najczęściej wykrywa się ją w czasie badania ginekologicznego. Jednak o istnieniu nadżerki mogą świadczyć (zwykle niewielkie, ale czasem dość obfite) upławy o nieprzyjemnym zapachu oraz białym, żółtym lub zielonkawym zabarwieniu. Zdarzają się przemijające bóle w okolicy krzyżowo-lędźwiowej i w dole brzucha oraz niewielkie plamienia między kolejnymi miesiączkami.

- Czy jest na to jakieś lekarstwo?

- Oczywiście, nadżerkę można zlikwidować. Ale zanim to zrobimy, konieczne jest wykonanie cytologii.

- Po co? To chyba nie jest nowotwór? - dociekała pani Monika?

- Nie jest, ale nawet (na szczęście rzadko) w niewielkich zmianach tego typu mogą się rozwinąć komórki nowotworowe. Ażeby to wykluczyć, konieczne jest badanie cytologiczne - wyjaśniłem. - Najlepiej wykonać ją w połowie cyklu, czyli u pani za tydzień. Na 3-4 dni przed badaniem nie należy stosować leków dopochwowych i irygacji. Trzeba powstrzymać się od współżycia.

Cytologia nie wykazała obecności komórek nowotworowych, nadżerka była niewielka, a pani Monika jeszcze nie rodziła, zdecydowałem się więc na leczenie farmakologiczne. Zaleciłem leki przeciwzapalne i pobudzające nadżerkę do gojenia. Przy dużych zmianach stosuje się inne metody. Lekarz może przeprowadzić koagulację chemiczną (za pomocą preparatów chemicznych), elektrokoagulację (tzw. wypalankę), kriokoagulację (zamrażanie) lub fotokoagulację (przy użyciu fal świetlnych). Zaplanowałem z pacjentką kolejne wizyty, by mieć pewność, że leczenie jest skuteczne. Warto dodać, że każda kobieta co pół roku powinna poddawać się badaniu ginekologicznemu.

Dr Jacek Tulimowski, ginekolog

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: kobieta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje