Nietolerancja laktozy: jak ją leczyć?

​Czasem biała kawa czy twarożek mogą powodować sensacje żołądkowe. Dowiedz się, co robić, aby poczuć się lepiej, gdy organizm źle reaguje na mleko.

Do rozłożenia zawartego w mleku cukru, czyli laktozy, nasz organizm potrzebuje specjalnego enzymu - laktazy. Niektórzy z nas go nie wytwarzają lub mają go za mało. Niestrawiona laktoza wędruje wtedy do jelita grubego, gdzie staje się pożywką dla bytujących tam bakterii i w konsekwencji wywołuje szereg przykrych dolegliwości: bóle brzucha, wzdęcia, uczucie przelewania się, biegunki na przemian z zaparciami.

Reklama

Te objawy pojawiają się około pół godziny po spożyciu mleka i ustępują po kilku godzinach. Są tym silniejsze, im więcej zjedliśmy nietolerowanego przez nas produktu. Mówimy wtedy o nietolerancji laktozy. Według ostatnich badań, dotyczy ona ok. 20 procent Polaków. Jej powodem bywa, paradoksalnie, unikanie mleka. Laktaza powstaje m.in. pod wpływem bodźca pokarmowego, jakim jest dostarczenie cukru mlecznego. Jeśli nie pijemy mleka na co dzień, to nie mamy tego enzymu i odczuwamy przykre dolegliwości po jego spożyciu. Co zatem robić?

Jeśli podejrzewasz nietolerancję laktozy, poradź się lekarza. Skieruje cię na badania, a przede wszystkim zaleci właściwą dietę, która jest podstawą terapii i dobrego samopoczucia. Nie lekceważ schorzenia, bo może sprzyjać np. niedoborom wapnia.

Proste badania pomogą ustalić przyczynę objawów

Jeśli podejrzewamy u siebie nietolerancję laktozy, powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu. W zależności od naszych dolegliwości, internista wypisze skierowanie do alergologa lub gastrologa. Specjaliści zlecą badania, które ustalą przyczynę problemu.

Prosty test eliminacji. Polega na wykluczeniu z diety pokarmów powodujących dolegliwości (w tym przypadku - mleka). Następnie obserwujemy, czy spowodowało to poprawę naszego samopoczucia.

Test prowokacji. Pod kontrolą lekarza spożywa się próbki pokarmów mlecznych. Pojawiające się po nich dolegliwości pokarmowe świadczą o nietolerancji.

Wodorowy test oddechowy WTO. Po wypiciu przez pacjenta roztworu zawierającego laktozę, za pomocą specjalnego aparatu bada się wydychane przez niego powietrze. Stężenie wodoru wyższe niż 10-20 ppm świadczy o nietolerancji.

Testy internetowe - czy warto im wierzyć? Przez internet można kupić wiele domowych testów na nietolerancje pokarmowe. Nie warto im wierzyć. Nie mają one żadnego certyfikatu. Jedynym uznanym testem jest test ImuPro. Wykonuje go Instytut Mikroekologii w Poznaniu. Opakowanie do pobrania materiału do badań można zamówić telefonicznie lub na stronie internetowej Instytutu (www.instytut-mikroekologii.pl). Następnie udajemy się na pobranie krwi do laboratorium i przesyłamy próbkę do Instytutu, zgodnie z dołączoną instrukcją (cena: od 430 zł).

Dieta bezmleczna najlepszym lekarstwem

Warto pamiętać, że tolerowana ilość laktozy jest kwestią indywidualną: może ona rosnąć pod wpływem stopniowego zwiększania ilości produktów mlecznych w diecie. Początkowo jednak, przy nasilonych objawach, najlepszym sposobem na pozbycie się dolegliwości jest wprowadzenie diety bezlaktozowej. Polega ona na wyeliminowaniu z jadłospisu mleka: słodkiego i w proszku, a także produktów mlecznych niefermentowanych, np. miękkich serów.

Lepiej wystrzegać się produktów na bazie słodkiego mleka, czyli budyniu, lodów, koktajli. Często laktoza (np. w postaci mleka w proszku) dodawana jest do wyrobów cukierniczych, batoników, pieczywa. Pamiętajmy, że laktoza jest też popularnym dodatkiem do leków i suplementów, dlatego zawsze warto czytać ich skład na opakowaniach.

Nawet jeśli stwierdzono u nas nietolerancję laktozy, nie powinniśmy rezygnować z nabiału, bo narażamy się wówczas na niedobory wapnia. Sprzyjają one m.in. alergii, zaburzeniom snu i krzepliwości krwi, problemom z uzębieniem. Na szczęście, laktozy nie znajdziemy w bogatych w wapń fermentowanych produktach mlecznych (np. kefirze, maślance). Zawierają one śladowe ilości laktozy, za to dużo bakterii fermentacyjnych, które sprawiają, że jest ona nieszkodliwa (rozkładają laktozę do kwasu mlekowego). To właśnie ten rodzaj nabiału jest zalecany u osób z nietolerancją laktozy.

Eliminując z diety mleko, będące cennym źródłem witaminy D, powinniśmy spożywać więcej innych bogatych w nią pokarmów. Jedząc trzy razy w tygodniu tłuste ryby morskie, sardynki (wraz ze szkieletem), żółtka jaj czy awokado, zadbamy o swój układ odpornościowy oraz wzmocnimy kości.

A może to alergia na białko mleka?

Nietolerancja laktozy nie jest tym samym, co alergia na białko mleko krowiego. Uczulenie na mleko jest nadmierną reakcją układu odpornościowego, która pojawia się w wyniku kontaktu z alergenem. Nasz organizm uznaje dany składnik mleka (najczęściej jego białko) za wroga i broni się przed nim, powodując nieprzyjemne dolegliwości. Warto wiedzieć, że objawy alergii na mleko pojawiają się od razu po jego wypiciu, a nie - jak w przypadku nietolerancji pokarmowej - dopiero po pewnym czasie. Jednym z najczęstszych symptomów alergii są zmiany skórne, np. pokrzywka lub atopia.

Problemy z trawieniem mleka: kiedy dotykają najmłodszych

Nietolerancja laktozy lub też alergia na białko mleka są dziś częstymi problemami zdrowotnymi nie tylko u dorosłych, ale również u dzieci. Ich objawem są głównie kłopoty trawienne i skórne. Oto kilka ważnych wskazówek, dzięki którym dowiesz się, jak postępować, gdy maluch źle czuje, kiedy niezbędna jest konsultacja lekarska oraz jak wygląda leczenie.

Alergia na mleko. Oznaki alergii mogą pojawić się już w pierwszych tygodniach życia dziecka. Uczulony maluch może cierpieć na wzdęcia czy uciążliwe kolki, robić zielone kupki ze śluzem czy nitkami krwi. Najczęściej do tych objawów dołączają zmiany skórne - głównie atopowe zapalenie skóry (zwane też skazą białkową). Zwykle ujawnia się ono pomiędzy 3. a 6. miesiącem życia. Sygnalizują je zmiany na policzkach, które przypominają rumieńce, jednak skóra w tym miejscu jest szorstka i łuszcząca. W cięższych przypadkach na ciele malca pojawia się wysypka w postaci pęcherzyków i strupków. Chorobie towarzyszy uporczywy świąd, dlatego niemowlę jest niespokojne, rozdrażnione i często płacze. Leczenie alergii pokarmowej odbywa się pod kontrolą alergologa i polega głównie na unikaniu tego, co uczula (pokarmów mlecznych). Jednocześnie stosuje się kurację dla AZS (m.in. stosowanie kremów ze sterydami, emolientów).

Nietolerancja laktozy. O nietolerancji laktozy u dzieci, oprócz bólu brzucha, świadczą też częste wzdęcia i zmiana konsystencji kupki na luźniejszą i pienistą (tzw. stolce fermentacyjne). Może występować u dzieci np. po leczeniu antybiotykiem. Jeśli nietolerancja jest przejściowa, wystarczy przez pewien czas nie podawać dziecku mleka (może za to jeść sery, jogurty i kefiry). Jeżeli natomiast nietolerancja laktozy jest stała, trzeba razem z lekarzem ustalić maluszkowi specjalną dietę, aby uniknąć niedoborów wapnia.

Dr n. med. Piotr Niedziałkowski spec. alergolog dla rodziny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje