Pomidor dla... dobrego krążenia

Pozyskiwane z niego substancje pomagają w leczeniu nadciśnienia tętniczego, obniżają ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu.

Czy właśnie opracowano nowy, cudowny lek o tak uniwersalnym zastosowaniu? Nie, wykorzystano działanie substancji w stu procentach naturalnej: standaryzowanego wyciągu z pomidorów, w skrócie STE (od angielskiego terminu Standarized Tomato Extract). Na tym preparacie koncentruje się obecnie uwaga naukowców i lekarzy, którzy poszukują w diecie składników mających korzystny wpływ na zdrowie.

Reklama

Odpowiednio skomponowana dieta ma duże znaczenie w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Należą do nich głównie: otyłość, cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, dolegliwości sercowo-naczyniowe, nowotwory, osteoporoza. Można zmniejszyć ryzyko nabawienia się każdej z nich, wybierając prozdrowotną dietę, np. śródziemnomorską lub DASH. Pierwszą od stuleci stosują słynący z długowieczności i dobrej kondycji mieszkańcy Włoch, Hiszpanii, Grecji, południowej Francji. Druga została opracowana przez amerykańskich naukowców z Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Układu Krwiotwórczego i jest zalecana dla osób, które powinny obniżyć ciśnienie tętnicze krwi i poziom cholesterolu. Należy ją stosować także w profilaktyce cukrzycy i otyłości.

W krajach wysoko uprzemysłowionych najczęściej zabijają nas dziś choroby sercowo-naczyniowe. Dlatego tak ważne są działania zmniejszające zapadalność na te schorzenia. Zaleca się zdrową dietę, codzienną aktywność fizyczną, rzucenie palenia tytoniu. Naukowcy poszukują w pożywieniu substancji zapobiegających tym chorobom lub hamujących  ich rozwój. Wiele już wiemy o dobroczynnym działaniu niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Ostatnio pod lupą uczonych znalazł się pomidor - okazało się, że jest on ważnym źródłem substancji korzystnych dla serca i układu krwionośnego.

W czerwonych pomidorach są liczne związki o dobroczynnym działaniu. Pozyskuje się je na drodze ekstrakcji - tak powstaje STE. Stężenie zawartych w nim aktywnych substancji jest dużo większe niż w świeżych pomidorach. Hamują  one agregację płytek krwi, co  zapobiega zawałowi serca i udarowi mózgu. Ze zlepionych płytek krwi powstają bowiem w naczyniach krwionośnych skrzepliny, będące przyczyną zawału, udaru, zatorów w tętnicach. Dlatego osobom z miażdżycą i chorobą wieńcową podaje się leki rozrzedzające krew, np. kwas acetylosalicylowy. Podobny efekt daje STE. 

Preparat ten obniża ciśnienie tętnicze. Jego składniki działają na enzym o nazwie angiotensyna, który jest jednym z najważniejszych regulatorów ciśnienia. Ważną zaletą STE jest to, że nie wchodzi w interakcje z lekami na nadciśnienie. W najnowszych zaleceniach Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego pojawia się wykorzystanie go w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Jest to uzasadnione zwłaszcza u osób mających trudności z jego kontrolą za pomocą farmaceutyków, a także u ludzi z cukrzycą, nadwagą i otyłością.

STE powinny też przyjmować kobiety stosujące HTZ lub antykoncepcję hormonalną. Badania wykazały, że ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej u kobiet w wieku rozrodczym wzrasta trzykrotnie przy stosowaniu antykoncepcji doustnej i aż ośmiokrotnie przy antykoncepcji transdermalnej (w plastrach). Za pomocą STE można znacznie zredukować ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej u młodszych kobiet, a także chorób sercowo-naczyniowych u starszych. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje