Pot jest bezwonny, nieprzyjemny zapach powodują bakterie

W upalne dni łatwiej się pocimy, dlatego warto zadbać o odpowiednią ochronę. - Pot jest bezwonny, nieprzyjemny zapach powodują bakterie - mówi Katarzyna Gancarz. Zauważa też, że pocenie redukuje antyperspirant, dezodorant zaś maskuje go zapachem.

PAP Life: Choć nazw antyperspirant i dezodorant używa się naprzemiennie istnieje różnica między tymi produktami - jaka?

Reklama

Katarzyna Gancarz: Ta różnica jest zasadnicza. Dezodorant ma tylko i wyłącznie funkcję zapachową - zawiera składniki zapachowe, które tylko maskują przykry zapach, a nie go likwidują, nie zawiera żadnych składników, które mogłyby redukować pocenie. W składzie dezodorantu często też znajduje się alkohol, który działa krótkotrwale bakteriobójczo, więc zabijamy bakterie, które za chwilę się odradzają znowu wywołując nieprzyjemny zapach. Z kolei antyperspirant to produkt, który redukuje pocenie, więc musi posiadać sole antyperspiracyjne, które działają właśnie w ten sposób, że redukują wydzielanie potu z gruczołu potowego. Pot jest bezwonny, nieprzyjemny zapach pod pachami powodowany jest przez bakterie. Niestety, zarówno w Polsce, jak i w Europie nie ma normy prawnej, która by mówiła o tym, że antyperspirant powinien redukować pocenie o 20 proc., a taka norma jest normą międzynarodową i obowiązuje m.in. w USA.

- W sklepach mamy antyperspiranty pod różnymi postaciami - sztyft, roll-on, aerozol, a nawet krem. Który z nich wybrać?

K.G.: Pomiędzy trzema pierwszymi, jak wykazują testy, nie ma różnicy w ich skuteczności. Jest ona taka sama, dlatego to zależy tylko i wyłącznie od naszych upodobań. Natomiast krem jest zupełną nowością, która ma bardzo wysoką skuteczność, ponieważ ma zupełnie inne sole antyperspiracyjne w składzie i działa znacznie skuteczniej.

PAP Life: Na co, kupując antyperspirant, zwrócić uwagę, żeby uniknąć białych plam?

K.G.: Po składzie raczej nie będziemy w stanie tego ocenić, ponieważ to jest specjalna technologia, która polega na tym, że sole antyperspiracyjne, czyli to, co działa, żeby redukować pocenie, wytwarza specjalną otoczkę, która utrudnia dostanie się tych soli na ubranie. Są też linie, które zawierają tą specjalną technologię przeciwko białym śladom, dzięki czemu możemy być bardziej pewni, że tych śladów będzie mniej lub nie będzie ich wcale, w zależności od tego, jak używamy danego produktu, bo często nie wiemy, że niewłaściwe stosowanie kosmetyku powoduje powstawanie tych plam, np. przypomina nam się o antyperspirancie w momencie kiedy już się ubraliśmy, więc stosujemy go pod bluzkę. Wówczas on zamiast osiadać na skórze ląduje na materiale i mamy gotowe plamy. Też włoski pod pachami utrudniają osadzanie antyperspirantu na ciele powodując, że łatwiej będzie on przenikał na ubranie. Dlatego też w przypadku mężczyzn problem z białymi śladami na ubraniach jest częstszy.

PAP Life: Kiedy, w jakim wieku można zacząć używać antyperspirantu? Czy już w okresie dojrzewania?

K.G.: Każdy sam powinien odczuć, kiedy ma taką potrzebę. To jest kosmetyk, w związku z czym musi być bezpieczny, jeżeli mówimy o stosowaniu na człowieku. Nastolatki często zaczynają używać antyperspirantu, ponieważ hormony pobudzają gruczoły odpowiedzialne za pocenie pod pachami. Dopiero w momencie, kiedy dorastamy zaczynamy się tam pocić, bo jako dziecko nie pocimy się pod pachami. Z Katarzyną Gancarz, ekspertem działu badań i rozwoju produktów Unilever, rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje