Probiotyki - moda czy potrzeba?

Apteczne półki wręcz uginają się pod ciężarem produktów mających na celu wspierać i stymulować układ immunologiczny. Tabletki, syropy, lekarstwa o konsystencji jogurtu - wybór jest spory i każdy z nas może wybrać coś dla siebie. Czy jednak warto? W swojej najnowszej książce "Co mi dolega? Poradnik skutecznego leczenia dietą" Bożena Kropka przekonuje, że tabletki warto zamienić na...karczochy i czosnek. Od czego zacząć?

Probiotyki stosuje się do odbudowy flory bakteryjnej. Leczenie odpowiednimi szczepami bakterii może stać się w przyszłości skutecznym narzędziem wspomagającym różnego rodzaju terapie.

Reklama

Termin "probiotyk" ma dwa znaczenia. Określa się nim bakterie występujące w naturalnym środowisku człowieka korzystnie wpływające na stan zdrowia oraz preparaty lub produkty zawierające żywe drobnoustroje o właściwościach probiotycznych. Szczepy stosowane w takich preparatach powinny być pozyskane z mikroflory człowieka poprzez wyselekcjonowanie szczepów bakterii z przewodu pokarmowego zdrowych noworodków, a w wypadku probiotyków dopochwowych - szczepów izolowanych z układu moczowo - płciowego zdrowych młodych kobiet.

Badania naukowe wykazały, że:
- Lactobacillus casei łagodzi objawy alergii na pyłki traw
- Enterococcus faecalis łagodzi objawy przewlekłego stanu zapalnego oskrzeli i zatok
- Lactobacillus plantarum oraz Escherichia coli przyczyniają się do zmniejszenia bólów brzucha, ograniczenia wzdęć i unormowania wypróżnień w zespole jelita nadwrażliwego
- Escherichia coli poprawia stan zdrowia pacjentów cierpiących na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, ponieważ ma silne działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne
- Lactobacillus casei oraz Lactobacillus acidophilus pomagają w likwidacji Helicobacter pylori
- Faecalibacterium prausnitzii hamuje stan zapalny w przewodzie pokarmowym i zapobiega zwiększonej przepuszczalności jelita

Z terminem "flora bakteryjna" spotykamy się obecnie coraz częściej, chociażby oglądając w telewizji reklamy zachęcające do kupna probiotyków z bakteriami kwasu mlekowego. Wszyscy wiedzą, że te bakterie są ważne dla zdrowia, ale czy wiedzą dlaczego? Bakterie kwasu mlekowego, a także fizjologiczna flora jelit, pełnią wiele funkcji metabolicznych w organizmie:

1. Fizjologiczne bakterie Escherichia coli wpływają na trawienie laktozy oraz wytwarzają witaminy B1, B2, B6, B12 i K. Produkują one również substancję zwaną kolicyną, która jest naturalnym antybiotykiem. Dodatkowo fizjologiczna Escherichia coli chroni organizm człowieka przed patogeniczną E. coli.

2. Szczepy Bifidobacterium, Lactobacillus, Enterococcus faecium, Streptococcus wpływają na syntezę różnych składników odżywczych: witaminy K, kwasu pantotenowego, kwasu foliowego, witamin B1, B2, B3, B6, B12.

3. Bakterie kwasu mlekowego ułatwiają tworzenie się wtórnych kwasów żółciowych i poprawiają ich krążenie jelitowo-wątrobowe, co ułatwia pozbycie się złego cholesterolu z organizmu. Z tego powodu prawidłowa flora bakteryjna przyczynia się do utrzymania odpowiedniej wagi. Osoby otyłe zazwyczaj mają mocno zaburzoną florę bakteryjną.

4. Są ochroną nabłonka jelit i zapewniają jego ciągłość (mucyny produkowane przez bakterie jelitowe tworzą kleistą warstwę ochronną na jelitach, chroniąc je przed patogenami).

5. Eliminują niepożądane mikroorganizmy, które mogą dostać się do organizmu człowieka.

6. Działają immunomodulująco; obecność bakterii wpływa na dojrzewanie układu odpornościowego u małych dzieci - stymulację przeciwciał IgA (IgA sekrecyjnych) oraz IgG, aktywację fagocytozy, aktywację limfocytów.

7. Wpływają na wytwarzanie się krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (short-chain fatty acids, SCFA) jako produktu fermentacji bakteryjnej włókna pokarmowego i skrobi opornej. Do kwasów tych zaliczamy: octowy, propionowy i masłowy.

Rolą krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest:
- regulacja wartości pH stolca, która powinna wynosić 7,0-7,7
- poprawa wchłaniania wapnia, żelaza i magnezu w jelitach
- wpływ na metabolizm glukozy
- odżywianie komórek jelit i komórek wątroby

Niektóre produkty są szczególnie bogate we włókno pokarmowe i w skrobię oporną. Należą do nich prebiotyki zawierające skrobię oraz błonnik pokarmowy, który jest odporny na działanie enzymów trawiennych, przez co staje się pożywką dla bakterii kwasu mlekowego (probiotyków).

Najczęściej stosowanymi naturalnymi prebiotykami są: inulina (w 40% stanowi biomasę dla bakterii), szparagi, karczochy, cykoria, cebula, czosnek. Można kupić preparaty z inuliną. Najlepsze są te z inuliną pochodzenia naturalnego, np. z korzenia cykorii, który zawiera niewielkie ilości wolnej glukozy, wolnej fruktozy i sacharozy. Inne dobre źródło inuliny to topinambur (słonecznik bulwiasty), którego kłącze zawiera około 52% inuliny.

Jeżeli decydujemy się na przyjmowanie preparatów, należy szukać czystej inuliny bez dodatków, takich jak kwasek cytrynowy Sproszkowaną inulinę można dodawać do wypieków lub kasz, można też pić kawę z cykorii. Z jednym zastrzeżeniem: inulina bardzo pogarsza stan zdrowia osób cierpiących na nietolerancję salicylanów.

Produkty zawierające skrobię oporną to:

- produkty pełnoziarniste (pieczywo, kasze, ryż, makarony, nieprzetworzone płatki zbożowe)

- rośliny strączkowe

- marchew, kapusta (świeża i kiszona)

- buraki, szpinak, sałata, ziemniaki

- jeżyny, porzeczki, śliwki, gruszki, czarne jagody, jabłka, brzoskwinie oraz suszone owoce

Dobry probiotyk kupiony w aptece powinien w opisie zawierać pełną nazwę użytych do jego produkcji szczepów z oznaczeniem cyfrowym, np. liofilizowane żywe bakterie kwasu mlekowego Bifidobacterium longum DSM24736®, Bifidobacterium breve DSM24732®, Bifidobacterium infantis DSM24737®, Lactobacillus acidophilus DSM24735®.

Minimalna dawka terapeutyczna skutecznego probiotyku musi wynosić: u dorosłych nie mniej niż 10 miliardów żywych komórek - 10 × 109 CFU, u dzieci powyżej 3 lat około 3 miliardów żywych komórek - 3 × 109 CFU w jednej kapsułce lub saszetce. Ja w praktyce stosuję zazwyczaj probiotyki o większej ilości bakterii. Niestety, tanie probiotyki zawierają często zbyt mało bakterii, więc nie warto ich stosować.

Bardzo dobre właściwości ochraniające bakterie kwasu mlekowego ma betanina, czerwony barwnik występujący w buraku ćwikłowym, dlatego znakomite efekty w odbudowie flory bakteryjnej daje picie zakwasu z buraków. Wraz z suplementacją probiotykami.

Najlepiej szukać bakterii kwasu mlekowego w naturalnych produktach:
- fermentowanych przetworach mlecznych z mleka niepasteryzowanego
- kiszonych warzywach, np. kapuście, ogórkach, burakach
- przetworach z soi, takich jak miso ekologiczne, tofu ekologiczne
- sos tamari ekologiczny, bezglutenowy
- chlebie wyrabianym na zakwasie

Tekst pochodzi z książki "Co mi dolega? Poradnik skutecznego leczenia dietą"

Autor: Bożena Kropka

Wydawnictwo: Znak

Rok wydania: 2016




materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje