Samobadanie skóry nie wystarczy, by wcześnie wykryć czerniaka

Bez pomocy lekarza specjalisty trudno jest samemu rozpoznać czerniaka we wczesnym stadium - nie każdy czerniak jest czarny. Dlatego, profilaktycznie, raz do roku powinniśmy zgłaszać się na dermatoskopową ocenę wszystkich znamion.

- Większość polskiego społeczeństwa ma II fototyp skóry, czyli łatwo ulegamy oparzeniom i trudno się opalamy. Z powodu jasnej karnacji około 65 proc. polskiego społeczeństwa jest w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na czerniaka, który jest najgorzej rokującym nowotworem złośliwym skóry - wyjaśnia w rozmowie z PAP Life dermatolog Anna Wasilewska-Byra.

Reklama

Ilość zachorowań na czerniaka w Polsce stale wzrasta, w ostatnich latach ilość wykrytych czerniaków potroiła się.

- Bez pomocy lekarza specjalisty trudno jest samemu rozpoznać czerniaka we wczesnym stadium, dlatego każdy z nas profilaktycznie, raz do roku powinien zgłosić się na dermatoskopową ocenę wszystkich znamion. Badanie dermatoskopowe jest nieinwazyjne, bezbolesne i trwa zwykle zaledwie kilka minut, a poświęcenie tych kilku chwil może uratować nam życie. Czerniak wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie wyleczalny - mówi Wasilewska-Byra.

Do badania lekarz wykorzystuje specjalną podświetlaną lupę. Poza corocznym badaniem dermatoskopowym znamion bardzo ważna jest samokontrola naszej skóry. Przynajmniej raz w miesiącu powinniśmy oglądać w dobrym oświetleniu całą skórę. Należy zwrócić uwagę na tzw. brzydkie kaczątka, czyli znamiona, które nie przypominają innych.

Powinny nas zaniepokoić również zmiany szybko rosnące, zmieniające kolor lub kształt, asymetryczne, czyli o nieregularnych brzegach, wielokolorowe, podkrwawiające.

- Musimy pamiętać, że nie każdy czerniak jest czarny, mogą to też być zmiany brązowe, szare, błękitne lub różowe i że czerniaki zazwyczaj nie dają żadnych objawów, wbrew obiegowej opinii przeważnie nie swędzą ani nie bolą. Ważne jest także to, że każdy czerniak na początku jest mały, więc jeżeli tylko coś nas zaniepokoi, jak najszybciej powinniśmy udać się do lekarza - podkreśla dermatolog.

Anna Wasilewska-Byra z Centrum Medycznego POLMED zaangażowana jest w program społeczno-edukacyjny #Opalamsiębezpiecznie. W ramach tej akcji każdy może zgłosić się na bezpłatne, dermatoskopowe badanie znamion oraz dowiedzieć się, jak prawidłowo i bezpiecznie korzystać ze słońca. Badania przeprowadzane są w nadmorskich kurortach. Akcja zawita jeszcze do Gdańska (14 i 16.07) i Sopotu (15.07). Finał projektu zaplanowano w Łodzi (17.07). (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje