Sole z polskich uzdrowisk

Potrafią zdziałać cuda!

Uzyskuje się je przez odparowanie wód mineralnych, zazwyczaj są więc warzone, czyli oczyszczane, przez co tracą część cennych dla skóry związków. Sól nieoczyszczona nazywa się szlamem i ma szary, mniej estetyczny kolor, ale bogatszy skład. Sole zawierają sód i jod, chlorki, bromki, selen, a ponadto związki siarki, magnezu, wapnia i potasu.

Reklama

Sole siarczkowe

Leczą schorzenia skórne (łuszczycę, wyprysk łojotokowy, nadmierne rogowacenie naskórka) i łagodzą objawy alergii skórnych. Ich zasadowy odczyn powoduje zmiękczenie naskórka oraz jego przebudowę. Wywołując chwilowe przekrwienie skóry, wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn. Mogą powodować uczucie pieczenia i swędzenia, które jest naturalne i ustępuje.

Sole jodobromowe

Poprawiają mikrokrążenie, wygładzają i odświeżają skórę, zmniejszają rozstępy oraz cellulit. Pobudzają też układ krążenia, przyspieszając przemianę materii. Wspaniale nawilżają suchą skórę.

Upiększające zabiegi

Aby domowa kąpiel z solą miała stężenie podobne do tej w uzdrowisku, do wanny trzeba wsypać 1-2 kg soli. Kąpiel powinna mieć temperaturę do 38°C i trwać nie dłużej niż 20 minut.

Kąpiel stóp może mieć znacznie wyższą temperaturę, a zużyjemy na nią ok. 1-1,5 szklanki soli. Zabiegiem cennym zwłaszcza dla cery trądzikowej są solne parówki (4-5 łyżek soli na litr wody). Świetnie działają też solne pilingi do ciała - do 2 garści soli wystarczy dodać łyżkę oliwy (możemy też kupić gotowe).

Solne zabiegi powtarzamy co 2 dni, spłukujemy po nich sól ze skóry.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje