Ta krągłość jest zdrowa!

Martwisz się, że masz dużą pupę? Niesłusznie! Jesteś być może odporna na wiele chorób. I bardziej inteligentna!

Tkanka tłuszczowa to nie tylko nielubiane przez nas fałdki. Pełni ona wiele ważnych funkcji. Chroni przed nadmierną utratą ciepła, ułatwia wchłanianie witamin i bierze udział w tworzeniu witaminy D3. A także licznych hormonów, zwłaszcza tych wpływających na funkcje jajnika, jąder i podwzgórza - twierdzi dr Naureen Sajwani, dietetyk kliniczny z Weiss Memorial Hospital w Chicago.

Reklama

Tłuszcz jest niezbędny w syntezie białek, osłania narządy wewnętrzne i znajduje się w szpiku kostnym. U zdrowych kobiet powinien stanowić od 23 do 34 procent masy. Analizę składu swojego ciała możesz zrobić w poradni dietetycznej. Jednak od całkowitej zawartości tłuszczu w organizmie ważniejsze jest to, w jakich okolicach się on gromadzi, jaki mamy typ figury.

Sylwetka o kształcie gruszki (szczupła góra, duże biodra) lub klepsydry (wąska w talii) jest lepsza dla ogólnej kondycji i zdrowia niż ta typu jabłko (otłuszczone brzuch i talia).

Naukowcy z uniwersytetu w Oksfordzie pod kierownictwem prof. Konstantinosa Monolopoulosa przebadali 16 tysięcy kobiet i udowodnili, że odkładanie się tłuszczu w dolnych partiach ciała sprawia, że mamy niższy poziom cholesterolu i glukozy we krwi. Tkanka tłuszczowa tych okolic lepiej wychwytuje trójglicerydy i w ten sposób nie dopuszcza do tworzenia się tzw. "złego" cholesterolu (LDL) w naczyniach krwionośnych serca i mózgu.

Panie o obfitych biodrach, krągłych pośladkach i pełnych udach są dzięki temu mniej zagrożone chorobami układu krążenia, zawałem serca i cukrzycą typu 2. Jeśli natomiast mamy oponkę na brzuchu, trzeba starać się ją zlikwidować lub chociażby zmniejszyć.

Wszystko to zasługa kwasów omega-3, których gromadzenie sprzyja kobiecym kształtom. To dzięki nim panie z większymi pupami mają wyższy iloraz inteligencji oraz rodzą mądrzejsze i zdrowsze dzieci. Udowodnili to naukowcy ze szpitala Churchill w Wielkiej Brytanii oraz z Mayo Clinic w Rochester. A potomstwo matek o szerokich biodrach i okrągłych pupach lepiej rozwija się, mniej choruje i osiąga lepsze wyniki w testach na inteligencję niż dzieci kobiet o wąskich biodrach i płaskich pośladkach.

Fakt, że lepiej jest, gdy tłuszcz gromadzi się w dolnej części ciała, nie oznacza jednak, że powinnyśmy starać się przytyć. Otyłość w biodrach i udach sprzyja zwyrodnieniom w stawach biodrowych oraz kolanowych. Musimy tylko dbać o to, by dostarczać sobie zdrowych, nienasyconych tłuszczów, m.in kwasów tłuszczowych omega-3.

Zalecana dieta - niezależnie od figury

Pamiętaj o kwasach omega-3. Twoje menu powinno być bogate w orzechy, ryby i olej rzepakowy. Kwasy omega-3 dbają o funkcjonowanie mózgu, w tym pamięć i zdolność uczenia się. 

Stosuj jadłospis oparty na produktach o niskim indeksie glikemicznym. Wybieraj kasze i razowe pieczywo zamiast makaronu, ryżu i białych bułek, drób i ryby zamiast wołowiny i wieprzowiny, warzywa surowe lub gotowane na parze.

Eliminuj tłuste słodycze. Ciastka, kremy, batony zawierają podnoszące poziom złego cholesterolu izomery trans. Ogranicz spożycie alkoholu. Jest bardzo kaloryczny i sprzyja zatrzymywaniu wody oraz powstawaniu cellulitu. Powoduje, że pupa, biodra i uda wydają się jeszcze grubsze.

Konieczna aktywność

Niezbyt intensywna, ale długotrwała: spacery, wycieczki rowerowe, pływanie. Systematyczna - co najmniej pół godz. co drugi dzień. Unikaj bezruchu. Panie o dużych pupach i grubszych udach są bardziej zagrożone żylakami i zakrzepicą.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje