Żeń-szeń - pogromca stresu

Żeń-szeń to gatunek rośliny, która od dawna jest używana w celach leczniczych. Często zalecany jest w przypadkach spadku energii, poprawia funkcję mózgu, okazuje się też jednak doskonałym remedium na stres.

"Żeń-szeń prawdopodobnie jest rośliną najdłużej wykorzystywaną do celów leczniczych. Różnorodność jego odmian i nazw determinuje również różnice w składzie chemicznym jego korzenia. Wiadomo jednak, że pochodzi z Azji i od 5 tysięcy lat jest uznawany za podstawową roślinę w różnych terapiach zapobiegawczych i leczniczych" - wyjaśnia w swojej książce "Rośliny nas ocalą" Miriam Borovich.

Reklama

Choć żeń-szeń kojarzony jest zwykle z remedium na zimowe i wiosenne przesilenia, kiedy dopada nas spadek energii, doskonale sprawdzi się również w sytuacjach stresowych. "Regulując stres, pozwala też na większą wydajność zarówno fizyczną, jak i psychiczną, co zmniejsza poczucie wyczerpania" - dodaje autorka książki.

Badania z 2010 roku wykazały, że żeń-szeń nie tylko pomaga zredukować stres, wpływa również zbawiennie na samopoczucie, poprawia nastrój i wprawia w ogólny stan relaksu. Tych zestresowanych wagą może ucieszyć fakt, że przyczynia się on również do jej spadku. W badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie w Chicago wskazano, że pomaga on hamować apetyt i zwiększa metabolizm, pomaga również obniżyć poziom glukozy we krwi.

Dodatkowo ta najstarsza lecznicza roślina poprawia funkcję mózgu. Podczas badania wpływu żeń-szenia na pamięć osób cierpiących na chorobę Alzheimera, przez 12 tygodni naukowcy podawali pacjentom sproszkowany żeń-szeń. W trakcie badania i 12 tygodni po jego zakończeniu, monitorowano wyniki poznawcze uczestników eksperymentu. Okazało się, że pacjenci, którzy otrzymywali żeń-szeń, wykazywali większą poprawę pamięci niż grupa kontrolna, a po zaprzestaniu stosowania żeń-szenia, ich funkcja mózgu powróciła do poziomu grupy kontrolnej.

"Korzeń żeń-szenia można spożywać na wiele sposobów. Najłatwiej kupić go w aptece w formie kapsułek, lecz zaleca się - jeśli to możliwe - konsumpcję w formie naturalnej, na przykład w postaci plasterków dodawanych do posiłków i naparów. Jeśli pragniemy czasowo zwiększyć szybkość reakcji organizmu - na przykład chcemy poprawić koncentrację w okresie fizycznego czy psychicznego napięcia, choćby w czasie sesji egzaminacyjnej - możemy zażywać jedną lub dwie porcje naparu dziennie" - radzi Miriam Borovich. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje