× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

10 rzeczy o nowotworach, których nie wiedziałaś

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Kiedyś były nieuleczalne. Jednak w ich terapii bardzo wiele się zmieniło. Na tyle, że dzisiaj nowotwory zalicza się do chorób przewlekłych, a więc możliwych do całkowitego wyleczenia.

Zdjęcie

Trzeba pamiętać, że choroba nowotworowa przebiega bardzo indywidualnie / 
Trzeba pamiętać, że choroba nowotworowa przebiega bardzo indywidualnie
Dzięki bardzo wielu kampaniom najgroźniejszy dla nas, kobiet, rak sutka przestał być tematem tabu. Mamy świadomość, że trzeba samodzielnie kontrolować piersi, robić mammografię i odwiedzać lekarza. Amazonki udowodniły, że po wyleczeniu z nowotworu można żyć aktywnie, a brak piersi wcale nie musi odbierać nam kobiecości.

Coraz więcej wiemy również na temat innego, typowo kobiecego nowotworu - raka szyjki macicy. XXI wiek przyniósł szczepionkę przeciwko wirusowi HPV, który wywołuje tę chorobę. A jeszcze 20 lat temu uważano, że wirusy nie mogą powodować raka! Dzisiaj coraz więcej Polek szczepi swoje córki przeciw HPV. Mamy też świadomość, że cytologia, proste badanie, które zrobimy w każdym gabinecie ginekologicznym, może w porę ostrzec nas przed rakiem szyjki macicy. Musimy tylko zgłosić się do lekarza.

Reklama

Tak naprawdę w kwestii nowotworów bardzo wiele zależy od nas samych, naszej czujności i wiedzy. Wciąż jednak pokutuje mnóstwo mitów na temat nowotworów i sposobów ich leczenia. Dlatego zwykle czujemy spory niepokój przed badaniami i strach przed diagnozą. Jednak w ciągu ostatnich lat medycyna zrobiła znaczący postęp w rozpoznawaniu i leczeniu złośliwych nowotworów. Niektóre doniesienia mogą być dla nas bardzo zaskakujące.

Nie tylko mammografia, ale i rentgen płuc może uratować ci życie

Obecnie to nie rak piersi, ale nowotwór płuca jest głównym zabójcą kobiet. Za tą chorobą przede wszystkim kryje się niezdrowy tryb życia. Okazało się, że palimy więcej papierosów niż mężczyźni. A są dla nas jeszcze bardziej szkodliwe! Kobiecy organizm ma dwa razy więcej enzymu, który zwiększa rakotwórcze działanie dymu tytoniowego. W dodatku rzadko robimy sobie prześwietlenie płuc (kiedyś rentgen był obowiązkowy w ramach badań do pracy, ale dziś już nie). Dlatego choroba zbiera coraz większe żniwo. Rak płuca w 9 na 10 przypadków dotyka palaczy, więc rozstanie z nałogiem jest najlepszą decyzją, aby chronić zdrowie.

Coraz częściej wykrywa się raka w stadium pierwotnym, zanim zaatakuje

Nowotwory złośliwe mają różne fazy rozwoju. Jeżeli guzek jest jeszcze bardzo mały, mówi się o nim, że jest w stadium przedinwazyjnym, a więc całkowicie uleczalnym. Jest wiele metod wczesnego wykrywania raka. Dzięki nowoczesnym technikom, m.in. tomografii komputerowej, mammografii czy USG, można już wykryć guzek o wielkości 2 mm. Pomocne są również specjalistyczne badania krwi. Oznacza się w nich tzw. markery. Są to substancje, których poziom w organizmie może wzrastać, gdy rozwija się w nim nowotwór. Markery bada się przy podejrzeniu nowotworów jajnika, raka płuc lub raka prostaty u mężczyzn.

Chirurdzy rekonstruują nie tylko odjęte piersi, ale nawet język

To, co jeszcze 10 lat temu było nierealne, dziś jest rzeczywistością. Bardzo rozwinęła się chirurgia rekonstrukcyjna. Jeśli z powodu zaawansowanej choroby konieczne jest usunięcie jakiegoś fragmentu ciała, dziś na ogół się go odtwarza. Pobiera się tkanki z innych miejsc, np. uda albo wstawia specjalną protezę. W przypadku raka piersi jest możliwe, aby w czasie jednego zabiegu, w miejsce odjętego gruczołu od razu był wstawiony silikonowy implant. Robione są niezwykle trudne zabiegi rekonstrukcyjne.

Dziś chirurdzy potrafią nawet odtworzyć język czy żuchwę. Trzeba jednak pamiętać, że operacje te są bardzo skomplikowane i wykonuje się je w wielu etapach. Na efekty trzeba poczekać i zawsze konieczna jest też rehabilitacja.

Jest wiele nowych terapii, w których wykorzystuje się komputery oraz roboty

Dziś leczenie przygotowują specjaliści z wielu dziedzin. Nie tylko lekarze, ale też np. fizycy. Używają supernowoczesnego sprzętu. Terapie często się łączy, aby zwiększyć ich skuteczność (np. naświetlanie z chemioterapią i immunoterapią, czyli wzmacnianiem odporności). Radioterapia jest dziś bezpieczna i bezbolesna. Powoduje tylko dyskomfort, bo przez kilka, kilkanaście minut trzeba leżeć bez ruchu.

Brachyterapia - to rodzaj radioterapii, gdzie stosuje się specjalne aplikatory, np. w kształcie igły. Umieszcza się je w pobliżu guzka, aby precyzyjnie i szybko zniszczyć raka. Po zabiegu można od razu iść do domu. Brachyterapię stosuje się przy niezaawansowanych nowotworach.

Radiochirurgia - jest wykonywana w terapii przerzutów. Jednorazowo podaje się większą (ale bezpieczną) dawkę promieniowania, dzięki której guzek jest niszczony tak, jakby się go wycięło chirurgicznie.

Mikroradiochirurgia - to bardzo precyzyjna radioterapia, która jest sterowana przez roboty. Stosuje się ją w leczeniu nowotworów mózgu lub kręgosłupa.

Terapia celowana molekularnie - jest to rodzaj chemioterapii, w której wykorzystywane są leki działające bezpośrednio na nowotwór, ale nietoksyczne dla zdrowych tkanek. Leczenie to daje mniej skutków ubocznych niż typowa "chemia", ale nie działa na wszystkie typy raka.

Leki genetyczne - to szczepionki genowe, dzięki którym organizm chorego zaczyna wytwarzać przeciwciała zwalczające nowotwór. Przykładem tego leku jest szczepionka przeciw wirusowi HPV.

Artykuł pochodzi z kategorii: Nowotwory

Zobacz również

  • Chemii w jedzeniu nie da się uniknąć

    Chemii w naszym jedzeniu nie unikniemy. Jest ona niezbędna choćby do tego, by jedzenie wytrzymało transport i przechowywanie - zarówno przez wytwórcę czy sklep, jak i przez nas w lodówce. Radzimy... więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: 10 rzeczy o nowotworach, których nie wiedziałaś

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (95)

Dodaj komentarz
Jerzy23

~Jerzy23 -

Nowotwory do rozwoju potrzebują cukrów A człowiek może ich nie mieć we krwi. Wystarczy przez trzy miesiące ograniczyć drastycznie spożycie węglowodanów do poziomu 20 - 30 gramów dziennie i rak z głowy.

ciekawe

~ciekawe -

"kobiecy organizm ma 2 razy więcej, niż męski enzymu, który wraz z dymem tytoniowym zwiększa pradopodobieństwo wystąpienia nowotworu", "kobiecy organizm wytwarza mniejszą ilość dehydrogenazy alkoholowej i przez to silniej i szybciej się uzależnia"(a ja myślałam, że po prostu wolniej metabolizuje), "jeden promil we krwi to dużo jak na kobietę- dlatego była pijana"(promil, to promil, facet, aby osiągnąć podobny stan musiałby wypić nieco więcej, ale śmiem przypuszczać, że efekt byłby taki sam). Jednym słowem- wedle medialnych teorii- alkohol i papierosy szkodzą- mężczznom "trochę", kobietom "bardzo". Kobieta ma siedzieć cicho, rodzić dzieci, szczytem jej marzeń ma być stanowisko "dobrej żony i matki", a jakakolwiek przyjemność w postaci drinka, czy kilku papierosów to grzech nie do odpuszczenia. Nie rozumiem w tym wszystkim tylko jednego... dlaczego W PRAKTYCE najczęściej chorują te kobiety, które dbają o siebie i prowadzą te swoje zdrowe tryby życia?

Zdziwiony

~Zdziwiony -

Wszyscy znajomi i ludzie o których słyszałem a mieli raka już nie żyją. Jedni po 3 miesiącach, inni po 5 latach. Kwestia czasu.

Aga

~Aga -

Miałam nie żyć już w 2009 r. Terapia onkologiczna w Centrum Onkologii, wsparcie bliskich i własna determinacja sprawiła, że żyję. Chłoniaka opanowaliśmy, przynajmniej na jakiś czas. Walka trwała 5 lat. Wiele zależało od samych lekarzy, bo tylko jednemu uparcie chciało się szukać sposobu na chemio- i radiopornego chłoniaka. Zero łapówek, łańcuch ludzi i firm dobrej woli, nowe leki i chyba się udało. Szybka diagnoza, szczęście do ludzi, duża determinacja w walce i optymizm to podstawa w terapii onkologicznej. I po niej również, bo żyły, mięśnie, kości, pamięć, błędnik itp. nie są takie jak przed chorobą! Mam żal, że konieczna rehabilitacja przeciwobrzękowa jest nierefundowana, a bez niej ciężko powrócić do normalnego funkcjonowania. Dwukrotnie zabrano mi już dodatek pielęgnacyjny, bo skoro nie leżę w szpitalu i jakoś chodzę (ale się nie schylam i nie zamykam opuchniętych dłoni)to mi się nie należy. Wyleczyć, czy też zaleczyć raka to jedno, ale potem zaczynają się inne problemy z egzystencją...

wartowiedziec

~wartowiedziec -

ASHKAR

iwcia

~iwcia -

Pieknie pisac jak ktoś tego nie przeżył , nie wie co to chemia, naświetlania i życia później po tym wszystkim i caly czas już strach,,

krystyna

~krystyna -

Moja mama zmarła na nowotwór tarczycy. Po latach moge powiedziec , ze zniedbała chorobe. wszystko było wazne , dzieci , maz tylko nie Ona sama. Kiedy choroba zaczeła "dokuczac" , było juz za pozno . Rozpatrz straszna, brak mamy odczuwamy do dzis , majac po 40 lat . Zycie potoczyło sie dalej bez mamy. Pozotała piatka dzieci i wyrwa na całe zycie. Zycie mamy jedno , nalezy o nie dbac . Zaniedbanie, zaniechanie to jedna z podstawowych przyczyn zgonów . Zawalczyc o siebie , to podstawa. pozdrawiam

Magda

~Magda -

W tym kraju nie ma profilaktyki. Rak sutka, gdy jest wyczuwalny, raczej nie ma szans na wyleczenie. Mamy nędzne mammografy, niedouczonych lekarzy i olewatorstwo ze strony rządu. Jeden cykl chemioterapii kosztuje tyle, ile dobry samochód więc kartelom farmaceutycznym nie zależy na WYLECZENIU, tylko na ZALECZENIU. Nastawcie się na to, że będzie gorzej. Powodzenia!

scjentolog

~scjentolog -

Lekarze i psychiatrzy to zło, zamiast leków brać witaminami. Nie pisze tego poważnie

Jakub.

~Jakub. -

Rak jest chorobą śmiertelną,wszystkie osoby,które znałem a chorowały na tą chorobę nie żyją .Oczywiście liczy się czas przeżycia ,rok czy pięć lat to różnica,oczywiście w tym artykule bardzo ładnie piszą o terapiach,badaniach i nadziejach.Oczywiście w bogatych krajach Unii,przy dobrej opiece zdrowotnej okres przeżycia jest dłuższy.W Polsce rak to wyrok,brak pieniędzy,badań ,głupota i niekompetencja lekarzy,brak życzliwości przyspieszają tragiczny finał.Na chorych eksperymentuje się bez ich wiedzy i woli.Wiele kontrowersji wynika z nazewnictwa.Guz to nie zawsze rak dający przerzuty.Może nie być złośliwy ,a tym samym usunięty pozwala wrócić do zdrowia.Pojęcia te są nagminnie mylone,a leczenie niezłośliwych nowotworów jest żródłem opowięści o tym ,że "raka można wyleczyć".

Reklama