Aniston nie opłakuje Pitta

Jennifer Aniston powiedziała, że prasa niesłusznie przypisała jej rozpacz po rozstaniu z Bradem Pittem.

Gwiazda miała jakoby załamać się podczas wywiadu do wrześniowego wydania "Vanity Fair".

Reklama

- Byłam szczerze zmartwiona artykułem w "Vanity Fair" - powiedziała gwiazda.

- Miałam jeden moment, kiedy zachowałam się zbyt emocjonalnie. Myślę, że powodem tego było to, że nikt ze mną nie przeprowadzał wywiadu od czasu naszego rozstania - Aniston powiedziała magazynowi "Newsweek". - To było chwilowe zwątpienie. Po chwili wróciłam już do siebie - zakończyła gwiazda "Przyjaciół".

Aktorka przyznała, że całe zamieszanie, które rozpoczęło się w prasie po jej rozstaniu z Bradem Pittem było ciężkie do zniesienia. Gwiazda szczególnie nie mogła pogodzić się z opinią, że nie chce założyć rodziny. Rozwód został prawnie uznany 2 września 2005. Para była w separacji od stycznia. Małżeństwo Jennifer Aniston i Brada Pitta przetrwało 4,5 roku.

Yahoo!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje