Ikony, mozaiki i Graal

Od trzynastu lat organizowane są w Królewskiej Akademii Sztuki w Londynie monumentalne, monograficzne wystawy obrazujące narodziny i upadki wielkich cywilizacji. Po skarbach kultury ludów Afryki (1995), Azteków (2002), Turków (2005) i Chińczyków (2006) przyszła pora na Bizancjum.

O skali tej wystawy świadczą eksponaty wypożyczone z tak odległych miejsc, jak skarbiec Bazyliki Św. Marka w Wenecji, Muzeum Sztuki Bizantyjskiej w Kastorii, katedra w Troyes, Biblioteka Narodowa w Paryżu, Muzeum Benaki w Atenach, Metropolitan Museum w Nowym Jorku oraz ze zbiorów rosyjskich, ukraińskich i egipskich. Pokazano ponad 300 obiektów, wśród których znalazły się ikony, malowidła ścienne, mozaiki, wyroby z kości słoniowej, emalii, złota i srebra, obrazujące ponad tysiąc lat burzliwej historii Imperium Bizantyjskiego.

Reklama

Średniowieczne Cesarstwo Rzymskie, zwane ówcześnie "Cesarstwem Greków" powstało prawdopodobnie po 324 r., gdy pierwszy cesarz bizantyjski Konstantyn Wielki przeniósł stolicę z Nikomedii do Bizancjum, zwanego odtąd Konstantynopolem lub "Nowym Rzymem". Są wszakże badacze wskazujący na powstanie Cesarstwa Bizantyjskiego za panowania Teodozjusza I, gdy chrześcijaństwo ostatecznie zapanowało nad politeizmem starożytnego Rzymu, czy też w 476 r., wraz z ustąpieniem ostatniego władcy Zachodniego Cesarstwa Romulusa Augustulusa. Koniec Bizancjum utożsamiany jest z 1453 r., upadkiem Konstantynopola i początkiem Imperium Osmańskiego.

Strojne szaty dla Chrystusa

Kultura bizantyjska w ciągu swego trwania przeszła wiele zasadniczych przeobrażeń. Mieszkańcy Bizancjum nazywali siebie co prawda Rzymianami, lecz ich pochodzenie było na wpół barbarzyńskie. Cesarze bizantyjscy uważali się za następców rzymskich Augustów i zachowywali wiele dawnych, rzymskich obyczajów. Kościół był obok cesarza drugą potęgą Bizancjum, a cesarze z pozoru byli wiernymi synami Kościoła. W praktyce ingerowali w sprawy kościelne skupiając w swych rękach całą siłę polityczną i wywierając wpływ na wyznawane poglądy religijne. I tak na przykład zasadnicze zmiany zaszły w postrzeganiu wizerunku Chrystusa. Zbawiciel, który w wierzeniach pierwszych chrześcijan wędrował po ziemi otoczony ubogimi rybakami i wygłaszał kazania do prostego ludu, w Bizancjum przedstawiany był jako władca niebios - Pantokrator. Ukazywano go w szatach królewskich, z koroną na głowie, siedzącego na tronie w otoczeniu aniołów.

Sztuka zajmowała w życiu dworu bizantyjskiego i arystokracji honorowe miejsce. Artyści bardzo wcześnie podporządkowani zostali Kościołowi. Malarstwo uznawano za niezmiernie ważny środek nauczania prawd wiary. Podczas kościelnych soborów ustalano kanoniczne wzory przedstawień świętych i cała twórczość plastyczna była surowo kontrolowana przez instytucje kościelne. Bo też sztuka ta nierozerwalnie łączyła się z rytuałem kościelnym, poprzestając na ukazywaniu najistotniejszych elementów świata za pomocą obrazów symbolicznych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje