Męskie lęki

Nie raz pewnie zastanawiałaś się, co tkwi w głowie twojego mężczyzny, o czym on myśli, jak dotrzeć do jego istoty. Przecież on o niczym nie mówi!! Jak można poznać myśli kogoś milczącego?

Mężczyźni nie są wylewni, nie wypowiadają zbyt wielu słów, ale mają ku temu sobie wiadome powody.

Reklama

Lęk przed odrzuceniem

Większość mężczyzn uważa, że kobiety są do nich nastawione niezwykle krytycznie. Obawiają się otwarcia, tego, że się zostanie wyśmianym, skrytykowanym, odrzuconym czy poniżonym. Męskie ego i poczucie tożsamości jest dużo bardziej wrażliwe od kobiecego i łatwo je zranić. Będąc zwłaszcza w bliskiej relacji z drugim.

Jeśli zatem mężczyzna przeczuwa, że zostanie osądzony albo skonfrontowany z ustalonymi wcześniej przez kobietę tezami - nie otworzy nawet swych ust. Panowie obawiają się też tego, iż mogą naruszyć obraz swojej osoby, jaki usilnie starają się wykształcić u swojej partnerki, wobec otoczenia, wobec samego siebie.

Zawiedzione zaufanie

W relacji z drugim człowiekiem istotna jest równomierna wymiana, w tym również równomierne otwarcie na drugiego. Każdy ma swoje obawy, problemy, duchy z przeszłości. Należy się zatem obdarzać zaufaniem, które pozwoli na otwarcie jedno wobec drugiego.

Panowie pragną partnerki, która da im wsparcie w trudnych chwilach, która roztoczy wokół siebie aurę zaufania. W codziennych kontaktach obawiają się zawiedzenia pokładanego zaufania.

Zaufaniem obdarzają się przyjaciele, doświadczają przez to bliskości i pocieszenia. Burzą mury i odsuwają potworne uczucie osamotnienia panujące dość powszechnie wśród mężczyzn.

Lęk przed przeszłością

Mężczyźni obawiają się, iż jakakolwiek szczera rozmowa z partnerką może przerodzić się w litanię wypominanych sytuacji z przeszłości, zachowań, o których pragnęliby zapomnieć, rzeczy, które do chlubnych w ich historii nie należą. Mężczyźni instynktownie wyczuwają nadejście takiej sytuacji i pragną jej za wszelką cenę zapobiec. Wolą zatem się nie odzywać.

By się otworzyć potrzebują poczuć, że zostali zaakceptowani, zła przeszłość została wybaczona i zapomniana, a nowy rozdział we wspólnym życiu stoi właśnie otworem.

Lęk przed uczciwą relacją

Każdy z nas chce być uczciwy, lecz nie każdy żyje uczciwie. Między pragnieniem a rzeczywistością jest jednak różnica.

Mężczyźni uważają, że kobiety nie mogłyby znieść uczciwie postawionej sprawy, prawda by je zaniepokoiła, zdenerwowała, rozbiła. Stąd najprostszym rozwiązaniem jest milczenie.

Dopiero wysłuchanie wszystkiego, co mężczyzna ma uczciwie do powiedzenia, nie wykorzystywanie uczuć do kontrolowania życia partnera wróży dobrze związkowi.

Czasem chcemy ulec fantazji, nierealnym wyobrażeniom, bo łatwiej dzięki temu wytłumaczyć sobie rzeczywistość. Jednak im wcześniej przejrzymy na oczy i zapragniemy prawdy w relacji z drugim człowiekiem, tym lepiej dla nas samych i naszego związku.

Lęk przed świadomym byciem sobą

Samoświadomość jest istotnym elementem, który buduje szacunek do samego siebie i silne podstawy dobrego związku. Świadomość swojej przeszłości, przyzwyczajeń, ran i dramatów pozwala spojrzeć na siebie z dalszej perspektywy, a jeśli taką samą miarę przyłożymy do swego partnera, damy mu szanse bycia sobą i nie ukrywania swego prawdziwego oblicza. Stąd już tylko krok do pełniejszego otwarcia i częstej, szczerej wymiany myśli.

Dowiedz się więcej na temat: lęk | myśli

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje