Odcinek 5 - trzecie spotkanie

Trzecie spotkanie na naukach przedmałżeńskich okazało się najciekawsze, a jego temat brzmiał: "Psychologia życia rodzinnego".

Jako pierwszy zaczął przemawiać pan Marek (chyba tak ma na imię). Mówił jak zwykle bardzo obrazowo i porównał małżeństwo do samochodu. "Im dłużej nim jeździmy, tym ma więcej wad". Pomyślałem, że to trochę złe porównanie, gdyż jak auto zaczyna zawodzić to je po prostu zmieniamy...

Reklama

Marek jest od 8 lat żonaty i mówi tylko to, co wie. Starsze małżeństwa już wiedzą co mówią. Ale nie ma co się czepiać, gdyż naprawdę się starał. Trzeba mu oddać jedno: Dobiera dobre przykłady. Oto jeden z nich:

Syn pyta: Tata, dlaczego mucha nie lata
Tata odpowiada: Bo dostała gazetą i nie ma prawa już latać
Syn: A mama mówiła, że ona zmarła ze starości...
Przykład na spójność w wychowaniu potomstwa.

Jego żona mówiła o różnicach miedzy kobietą, a mężczyzną. Różnice fizyczne jakie są każdy widzi, ale różnice psychologiczne są naprawdę poważne. Zgadzam się ze wszystkimi, ale szczególnie z tą, że facet w przeciwieństwie do kobiety nie ma podzielnej uwagi i jak ogląda mecz, to nie można mu zawracać głowy nawet najważniejszymi problemami, bo i tak nie będzie słuchał. Zatem drogie Panie: lepiej poczekać do ostatniego gwizdka sędziego!

Za tydzień ostatnia nauka, a później do zaliczenia poradnia rodzinna.. Ech! Dużo tego wszystkiego! Ale wierzę, że warto...

Dowiedz się więcej na temat: odcinek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje