Pożegnanie z "dymkiem"

Rzucanie palenia nie jest łatwe. Wymaga samokontroli i wielkiego poświęcenia. Ale wielu się udało, Tobie też może. Zdaniem specjalistów, uzależnienie od nikotyny dzieli się na dwie części - biologiczne, zwane też farmakologicznym oraz psychiczne.

Żeby sobie z nim dobrze poradzić, trzeba wziąć pod uwagę oba jego aspekty.

Reklama

Metody psychologiczne

Najłatwiej rzucić palenie dla naszego partnera, kiedy jesteśmy w ciąży lub aby później nie szkodzić naszemu dziecku. Jednak trzeba mieć do tego odpowiednie warunki, bo mężczyzna palący w domu dwie paczki dziennie do niczego nas nie zmobilizuje, trudno też zachodzić w ciążę tylko i wyłącznie po to, aby pozbyć się nieodpartej potrzeby uzupełnienia poziomu nikotyny we krwi.

I tutaj można zastosować wariant drugi, też z pogranicza psychologii - zrozum, że palenie jest niemodne. Było "na topie" 30 lat temu, kiedy to Polki pokazywały jak bardzo są wyemancypowane i podążające za światowymi trendami. Wtedy w Polsce paliła co trzecia kobieta, a teraz co piąta.

Nie podziałało - dalej sięgasz po papierosa, kiedy jesteś zdenerwowana, nieszczęśliwa czy nawet tylko z koleżanką na plotkach? To pomyśl jak wyglądają twoje płuca. Dwa woreczki wypełnione kleistą mazią. Co prawda nawet jak rzucisz palenie, organizm będzie potrzebował kilku-, kilkunastu miesięcy, żeby się tego pozbyć, ale lepiej więcej już nie zbierać. Najlepiej zrozumieć jak bardzo jest to szkodliwe podczas badania Smokeanalyserem, urządzeniem podobnym do alkomatu, ale mierzącym poziom tlenku węgla w płucach. Norma to 2 - 3 proc. Niepalący ma średnio 2 proc., a ten co wypala dwie paczki dziennie może mieć nawet 50! A taka porcja tlenku węgla znajduje się, dla przykładu, w samochodowych spalinach. Tlenek blokuje czerwonym krwinkom możliwość przenoszenia tlenu do komórek. Dlatego palacze są ciągle niedotlenieni. A co za tym idzie, drastycznie spada ich kondycja fizyczna. Ale to pewnie już wiesz po dzisiejszym wychodzeniu po schodach, prawda?

Teraz wyciągamy argumenty znacznie większego kalibru - nowotwory. Jeśli palisz, jesteś na nie znacznie bardziej narażona, bo przy każdym zaciągnięciu się dymem papierosowym do twojego organizmu dostaje się około 4 tys. związków chemicznych. 40 z nich jest rakotwórczych. Mogą zaatakować płuca, krtań, jamę ustną, przełyk, nerki, żołądek, pęcherz moczowy i trzustkę. Lekarze szacują, że osoby dużo palące tracą średnio około 20 lat życia. Nie tylko żyją krócej, ale także - co ważne - mniej intensywnie i wiele z tego życia tracąc.

Metody farmakologiczne

Musisz sobie poradzić z dwiema substancjami, które podczas palenia wydziela Twój mózg - dopaminą i noradrenaliną. To one sprawiają, że masz taką przyjemność z palenia. Pierwsza odpowiedzialna jest za dawanie przyjemności z palenia a druga za podnoszenie w nas poziomu energii. Wraz ze zgaszeniem niedopałka, poziom obu spada, a my po jakimś czasie sięgamy po kolejnego papierosa. A kiedy długo tego nie robimy pojawia się rozdrażnienie, agresja, bóle głowy i mięśni, kołatanie serca i co najgorsze - głód nikotynowy. Można go zwalczyć przy pomocy plastrów lub gumy Nocorette. Dostarczają organizmowi niewielką dawkę nikotyny, która wystarcza na zabicie nikotynowego głodu. Taka terapia trwa około 3 miesięcy i znacznie łagodzi nieprzyjemne skutki terapii.

7 - 12 tygodni trwa kuracja preparatem przeciwtytoniowym Zyban. Zawiera bupropion, który działa na mózg zmniejszając głód nikotynowy i również łagodzi objawy tzw. "zespołu odstawienia". Ponieważ lek należy do grupy psychotropów, wydawany jest tylko na receptę i można go zażywać tylko pod kontrolą lekarza.

Metody naturalne

Do walki z paleniem stosuje się również metody medycyny niekonwencjonalnej. Jedną z nich jest stymulacja ucha, łącząca elementy akupunktury i akupresury. Do igieł rozmieszczonych w odpowiednich akupunkturowych miejscach małżowiny usznej doprowadza się prąd o niskim natężeniu. Nie jest bolesne, trwa około 15 minut. Pozwala to na zablokowanie potrzeby palenia. Większość osób już po pierwszym seansie nie może patrzeć na papierosy bez odruchu wymiotnego. Jeśli jednak terapia nie podziała, po tygodniu trzeba ją powtórzyć.

Swoje zastosowanie w walce z nałogiem ma także hipnoza. A ściślej opracowana przez Rosjanina Michaiła Połykowskiego biohipnoterapia - połączenie oddziaływanie hipnotycznego z bioenergetycznym. Różnica między hipnozą a biohipnoterapią polega na tym, że pacjent nie zapada w sen, jest świadomy tego, co mówi do niego osoba przeprowadzająca zabieg. A ona blokuje potrzebę przyjmowania nikotyny, którą mamy w podświadomości używając do tego kodowania hipnotycznego.

Faktem jest jednak, że nic nie jest tak dobrą metodą rzucania palenia jak dobra i silna wola. Jeśli naprawdę będziesz tego chciała, nie przejmiesz się kilkoma kilogramami, które na początku "przygarniesz" i wytrzymasz swoje humory, to już nic nie stanie ci na przeszkodzie.

Dowiedz się więcej na temat: palenie tytoniu | pożegnanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje