Reklama

Reklama

Przepowiednie królowej Saby zaczynają się spełniać? Co nas czeka?

W trudnym i budzącym strach okresie pandemii i kryzysu coraz większą popularnością cieszą się przepowiednie wizjonerów. Jedną z największych wizjonerek świata była królowa Saby, która jeszcze przed narodzinami Jezusa przepowiedziała koniec świata. Czy jej wizja zaczyna się spełniać?

Michalda, znana również jako Makeda była królową Saby. Saba była natomiast królestwem leżącym na Półwyspie Arabskim i obejmowała tereny dzisiejszego Jemenu. Przepowiednie królowej Saby pochodzą prawdopodobnie z 875 roku przed narodzeniem Jezusa Chrystusa, kiedy to królowa Saby odwiedziła króla Salomona, by opowiedzieć mu o swoich wizjach, dotyczących losów świata. Król Salomon za każdym razem kazał je spisywać swojemu kronikarzowi. 

Przepowiednie Królowej Saby ukazały się w Polsce pod tytułem "Mądra Rozmowa Królowej Saby z Kró­lem Salomonem" i zostały wydane przez Warszawską Drukarnię w 1916 roku. Królowa Saby przewidziała między innymi los Żydów, żywot Jezusa, konflikty o globalnym zasięgu, rewolucję przemysłową, pojawienie się Napoleona czy I i II wojnę światową. Sybilla ostrzegała także Salomona przed czymś, co uważała za osłabienie więzi w społeczeństwie. Mówiła o tym, że kiedyś ludzie staną przeciwko sobie, co napędzać będzie nowe wojny i konflikty. Małżeństwa zaczną się rozpadać, a kobiety staną się niezależne i wyzwolone. Ludzie zaczną gonitwę za pieniądzem, a by się utrzymać, będą pracować nawet w dni święte.

Reklama

Królowa Saby przepowiedziała także koniec świata:

"Jeśli dobrze czynić będą i Bogu posłuszeństwo oddadzą, On doda im lat jeśli zaś Boga obrażać będą i w grzechach brnąć, Bóg odpłaci im się i skróci liczbę lat istnienia świata. Ludzie wiedzieć nie mogą, kiedy nastąpi dzień sądu ostatecznego, wiadome są nam te znaki i cuda, jakie przedtem objawiać będą. Zaś mogę, ci królu powiedzieć to tylko, o czym sama wiem, że przed końcem świata objawi się ludziom siedem znaków, objawiając ludziom wolę Bożą, że skończyć się ma życie na ziemi i nastąpi to, co komu będzie przeznaczone".

Przepowiednie Królowej Saby: Siedem znaków końca świata

Według królowej Saby koniec świata poprzedzi siedem znaków:

Pierwszy znak ma według królowej Saby dotyczyć zwierząt. Według królowej "wszystkie stworzenia, które żyją, poczną się krwią pocić tak, że krople krwi całe ciało obsiądą i spływać będą z cierpieniem wielkim połączone to będzie". 

Drugi znak dotyczyć ma nieba. Królowa Saby przepowiedziała, że księżyc się "przemieni i pocznie od wschodu się pokazywać, nawodząc lęk i przestrach w sercach ludzkich, iż pokutę czynić będą i modły odprawiać".

Trzecim znakiem będą znaczne zmiany na niebie - słońce, księżyc i gwiazdy będą lśniły czerwonym blaskiem, a "ludzie w rozpaczy ręce załamywać będą i oczy z żałości ku niebu podnosić zaczną, jak okazanie żalu". 

Czwartym znakiem ma być zesłanie przez Boga posuchy. Według królowej wyschną wszystkie drzewa i rośliny. Ten opis królowej Saby jest według wielu zapowiedzią kryzysu klimatycznego, który stał się już faktem. Mówią o nim także kolejne znaki:

Piątym znakiem ma być zapadanie się ziemi "w miejscach zapadłych zaś wyjdą ognie i dymy, ludzie zaś zwątpią o wszystkim i śmierci czekać będą".

Szóstym znakiem ma być wystąpienie wody z brzegów aż "ludzie umierać będą ze strachu, nie mogąc umrzeć naprawdę". 

Siódmym i ostatnim znakiem będzie poruszenie się powierzchni ziemi - góry i pagórki równać się będą i zapadać, a ludzie nie będą wiedzieć, gdzie się znajdują i "w przestrachu kręcić się poczną jak błędne owce". 

Zdaniem królowej Saby znaki te zapowiadać będą Sąd Ostateczny. Zanim to jednak nastąpi, na świat przyjdzie Antychryst, który będzie znany na całym świecie i nauczając, odciągać będzie ludzi od wiary. 

***
Zobacz również:

Rozalia Celakówna: Pielęgniarka, która miała rozmawiać z Jezusem 

Krwawa hrabina z Transylwanii. Nie taka straszna jak myślano?

Jackowski jest przerażony. Będziemy uciekać do Rumunii?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje