Reklama

  •  

    Przeboje bursztynowej dziewczyny

14 marca mija trzydziesta rocznica tragicznej śmierci Anny Jantar - jednej z najpopularniejszych polskich piosenkarek, autorki takich przebojów, jak: "Najtrudniejszy pierwszy krok", "Tyle słońca w całym mieście" czy "Nic nie może wiecznie trwać".

Zdjęcie

Anna Jantar przez wielu uważana jest za największą polską piosenkarkę. /East News
Anna Jantar przez wielu uważana jest za największą polską piosenkarkę.
/East News
Anna Szmeterling, bo tak brzmiało prawdziwe nazwisko artystki, urodziła się 10 czerwca 1950 r. w Poznaniu. Talent muzyczny dziewczynki odkryto już w przedszkolu - nauczycielka powiadomiła rodziców o tym, że ich córka ma słuch absolutny i powinna kształcić się w szkole muzycznej.

Pianino zamiast chłopca

Już jak czterolatka pobierała prywatne lekcje gry na pianinie, które zajmowały jej niemal cały wolny czas.

- Ania bardzo lubiła towarzystwo. Często wymykała się z domu, aby spotkać się z koleżankami. Czas miała ograniczony. Musiała dużo ćwiczyć na fortepianie, o co zresztą robiła nam wyrzuty - wspominała Halina Szmeterling, mama Anny.

Reklama

W szkole średniej Anna bez przeszkód rozwijała swoje kontakty towarzyskie. Była piękną, cieszącą się ogromnym powiedzeniem, dziewczyną.

- Pamiętam zdarzenie ze szkoły średniej - opowiadał brat piosenkarki - kiedy umówiła się z pięcioma chłopcami jednocześnie i w tym samym miejscu[...]. Z tego, co wiem, nie spotkała już nigdy żadnego z tych chłopców.

Miłość w zespole

Podczas nauki w liceum Ania postanowiła porzucić grę na pianinie i skupić się na śpiewaniu. Jako osiemnastolatka zdobyła wyróżnienie na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie za interpretację piosenki "A lipiec grał", zadebiutowała też na antenie poznańskiego radia piosenką "Po ten kwiat czerwony".

Po ukończeniu szkoły średniej zdecydowała się kształcić w Akademii Teatralnej, zdała nawet egzamin wstępny Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, jednak z powodu braku miejsc nie została przyjęta. To niepowodzenie tylko utwierdziło Annę w przekonaniu, że jej żywiołem jest scena.

W 1969 roku na Festiwalu FAMA w Świnoujściu zdobyła wyróżnienie za interpretację piosnki "Łąka bez kwiatów", została też wokalistką zespołu Waganci. Liderem zespołu był Jarosław Kukulski, który ostatecznie zdecydował o przyjęciu Anny w szeregi zespołu. Kilka tygodni później Anna i starszy o sześć lat Jarek zostali parą.

- Przed naszą pierwszą wspólną trasą koncertową do autobusu odprowadziła ją babcia. Zwróciła się do mnie z prośbą, bym zaopiekował się Anią - opowiadał o początkach związku Kukulski - Potraktowałem to bardzo dosłownie. Pobraliśmy się rok później, a na antenie radiowej Studia Rytm zaistniała - wielomiesięczna laureatka ówczesnej listy przebojów - piosenka "Co ja w tobie widziałam".

Para pobrała się 15 sierpnia 1970 r. w poznańskim Urzędzie Stanu Cywilnego, rok później, potwierdzając swoją decyzję, w kościele św. Anny w Poznaniu.

Posłuchaj piosenki Anny Jantar:

Artykuł pochodzi z kategorii: Archiwum

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Mr. Pebble i Gruda

    Powieść o miłości i śmierci w PRL, napisana słodko-gorzkim stylem. O rodzącej się w trudnych czasach miłości, mężczyźnie, który zawiódł i kobiecie, która nie miała wyboru... więcej

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 184

Reklama

Wasze komentarze (190)

  • 14.03.2011 (11:17)
    ~logiczny
    Nazwisko szmeterling pochodzi ze strony męskiej a nie babci która była pochodzenia wegierskiego i wniosek,że szmeterling jest nazwiskiem węgierskim jest fałszywy
  • 19.10.2010 (12:02)
    ~Święty Piotr
    Ten samolot, robiąc nawrót powrotny do Warszawy, w okolicach Grudziądz - Nowe - Świecie n/W gubił podzespoły konstrukcyjne samolotu. Milicja i SB krążyło po okolicach i zbierało jego szczatki. Na mapowej wysokosci miejscowosci NOWE nastąpił zrzut paliwa, zarzadzoy przez stanowisko kierowania lotów w Warszawie z jednoczesnym poleceniem powotu do Warszawy. Trzeba być niezłym "kiepskim zarzadzajacym", gdyż podnosząc maszynę tej klasy na odpowiednią wysokość, z odległości niespełna 100 km, pilot posadził by ją, z zachowaniem bezpieczeństwa dla pasażerów, na lotnisku w Gdańsku - Rębiechowie!!!
    Rebiechowo jest II, co do klasy przyjęć statków powietrznych po OKĘCIU!!!
    Ktoś dał przysłowiowego ciała, sprawa ucichła, winnych nie ma!!!
    Do jasnej cholery, czy świat ma zginąć przez nieodpowiedzialność - sorry za stwierdzenie - nieodpowiedzialność twz. "DEBILI ŻYCIOWYCH" - inspirowanych przez władze naczelne - bez względu na opcje polityczne!!!
  • ~Link sponsorowany
  • 19.10.2010 (01:46)
    ~Święty Piotr
    Ten samolot, robiąc nawrót powrotny do Warszawy, w okolicach Grudziądz - Nowe - Świecie n/W gubił podzespoły konstrukcyjne samolotu. Milicja i SB krążyło po okolicach i zbierało jego szczatki. Na mapowej wysokosci miejscowosci NOWE nastąpił zrzut paliwa, zarzadzoy przez stanowisko kierowania lotów w Warszawie z jednoczesnym poleceniem powotu do Warszawy. Trzeba być niezłym "kiepskim zarzadzajacym", gdyż podnosząc maszynę tej klasy na odpowiednią wysokość, z odległości niespełna 100 km, pilot posadził by ją, z zachowaniem bezpieczeństwa dla pasażerów, na lotnisku w Gdańsku - Rębiechowie!!!
    Rebiechowo jest II, co do klasy przyjęć statków powietrznych po OKĘCIU!!!
    Ktoś dał przysłowiowego ciała, sprawa ucichła, winnych nie ma!!!
    Do jasnej cholery, czy świat ma zginąć przez nieodpowiedzialność - sorry za stwierdzenie - nieodpowiedzialność twz. "(...) ŻYCIOWYCH" - inspirowanych przez władze naczelne - bez względu na opcje polityczne!!!
  • 08.04.2010 (16:17)
    ~arsza
    jej nie dorownuje niczym a poza tym natalka to straszny brzydal!!!och
  • 15.03.2010 (04:58)
    ~Pilot
    a wszystko wina złej konserwacji Iła 62 przez radzieckich techników
    ja wykazała polska komisja pękł wał sprężarki silnika
    Rosjanie dopiero w 1989 roku przyznali że dopuścili niesprawny samolot do służby .. Wcześniej twierdzili że wada pojawiła się w .. wyniku wypadku