Zdecyduj się

I ty i on dostajecie gęsiej skórki na samą myśl o przeprowadzeniu rozmowy na TEN temat. Sama już nie wiesz, jakich wybiegów szukać, by przeprowadzić TĘ rozmowę. O co chodzi? Czemu mężczyźni unikają rozmów o odpowiedzialności i określeniu się na przyszłość?

Poszukiwałaś dotychczas kompromisu, lecz tak naprawdę chciałabyś usłyszeć z jego ust zdecydowane słowa. Czy jest jakiś sposób na przeprowadzenie poważnej rozmowy? Ogólna zasada - rozluźnij się i złap dystans - wydaje się całkiem rozsądna...

Reklama

Bądź aktywna, zajmij się sportami, najlepiej ekstremalnymi

W momencie, kiedy podejmiesz takie wyzwanie, twój partner może pomyśleć, że cię straci. I nie chodzi o ryzyko utraty przez ciebie zdrowia czy życia, lecz o fakt budowania świata poza orbitą twego partnera. Z chwilą, gdy zaczniesz przesuwać datę spotkania z ukochanym z powodu twoich zajęć fitnessu, karate czy eksploracji jaskiń, on zastanowi się, czy traci dla ciebie znaczenie i stosunkowo szybko może podjąć poważną rozmowę.

Zrób sobie wakacje od partnera

Ustal z koleżankami, że udacie się na podbój południowych wybrzeży tylko w swoim, damskim towarzystwie. Lojalnie poinformuj o tym swego partnera nie szczędząc mu opisów, w jaki sposób chciałybyście zaszaleć. Perspektywa spędzenia przez ciebie 2 tygodni poza zasięgiem wzroku i bez kontroli partnera, może go zaalarmować i - w przypadku, gdy jemu na tobie zależy - skłonić do ustalenia priorytetów jeszcze przed wyjazdem.

Oczywiście jest szansa, że wyjedziesz bez wcześniejszej poważnej rozmowy, a po przyjeździe okaże się, że partnerowi w smak była ta wolność, co jednak tylko może utwierdzić cię w przekonaniu, że nie wart był twój wybranek biletu powrotnego.

Zachowuj się tak, jakbyście byli po rozmowie

Przejmij rolę tej jedynej wybranki, narzeczonej, kobiety, partnerki, osoby, z którą twój partner chce dzielić życie. Niewykluczone, że mężczyzna nie połapie się w tym, czy już jesteście "po słowie" czy też nie...

Zlecaj mu zatem codzienne drobne sprawy do załatwienia, przejdź z czasem do większych i poważniejszych. Jeśli nie mieszkacie razem działaj tak, by pojęcie domu łączyło się z twoim miejscem zamieszkania. Jeśli okaże się, że to za szybkie tempo dla twojego partnera, nadejdzie czas na poważną rozmowę, sam o tym da znać.

Umów się z przyjacielem

Mężczyźni mają problemy z pojęciem przyjaciela, znajomego, z którym ich wybranka może się spotykać tylko i wyłącznie w celach towarzyskich. Dla nich platoniczne uczucie może w ogóle nie istnieć. Wiedzą bowiem, jak myślą i postępują mężczyźni.

Jeśli częstotliwość twoich spotkań ze znajomym przybierze na sile, da to na pewno do myślenia twojemu facetowi. Prócz zwyczajowej zazdrości i uczucia urażonej męskiej dumy może pojawić się normalna chęć rozmowy z Tobą, coś, o czym do tej chwili mogłaś tylko pomarzyć.

Podejmij poważną finansową decyzję

Mam tu na myśli np. kupno samochodu, kawałka ziemi, nieruchomości czy nawet i - a co tam! - jachtu (jeśli nie masz wystarczających środków, na początek może wystarczy kilka rozrzuconych po pokoju broszurek lub też kilkukrotna wizyta w biurze nieruchomości). Dajesz wówczas swemu mężczyźnie do zrozumienia, że nie potrzebujesz go do podejmowania kluczowych decyzji w życiu, że sama możesz decydować o tym, jakie podjąć zobowiązania i w którym kierunku się udać dla zaspokajania swych potrzeb.

Oczywiście partner może się obruszyć na brak konsultacji, lecz krótkim: "przecież nie jesteśmy małżeństwem, nie jest to małżeńska decyzja" możesz mu zamknąć usta lub... właśnie wręcz przeciwnie: możesz spowodować otwarcie tej poważnej dyskusji.

Zaproponuj wyjazd do odległego miejsca

A może nie tyle wyjazd, co... przeprowadzkę lub przynajmniej długoterminowy urlop do miejsc odległych, egzotycznych, niebezpiecznych. W ten sposób dasz mu do zrozumienia, że nie satysfakcjonuje cię codzienne schematyczne bytowanie, że męczy cię stagnacja, potrzebujesz jakiejś podniety, a może i większej zmiany...

Kup mu kompas

Jeśli żaden ze sposobów nie skutkuje, dosłownie idź do składnicy harcerskiej i kup kompas. Zapakuj, załącz do prezentu karteczkę: "jeśli będziesz wiedzieć, w którą stronę zmierzasz, daj mi znać. Może tu będę, a może już nie. Całuję".

Na szczęście wielu związków problem ten wcale nie dotyczy. W jaki jednak sposób stały się związkami dwóch zdecydowanych na wspólne życie osób?

Porozmawiaj na Forum

Dowiedz się więcej na temat: partner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje