Amy Schumer: Hollywood nazywa mnie tłuściochem, ale ja czuję się seksowna

Amy Schumer "czuje się seksi", pomimo, że "Hollywood nazywa ją grubasem".

35-letnia aktorka komediowa wyjawiła, że nie czuje się "słodka", kiedy traci na wadze oraz, że czuje się "silna i zdrowa" w swojej skórze, pomimo tego, co na temat jej ciała, mówią inni.

Reklama

Wypowiadając się w nowym programie: "Amy Schumer: The Leather Special" powiedziała: - Jestem, jak to mówi Ameryka, grubasem. Jeszcze zanim cokolwiek zrobiłam, ktoś próbował mi to kiedyś tak tłumaczyć: Wiesz Amy, bez nacisku, ale jak będziesz ważyła ponad 60 kilogramów, to będzie bolało ludzi w oczy. Na co ja stwierdziłam: OK. Po prostu to przyjęłam, będąc nowa w mieście, i schudłam.

 - Kiedy jestem szczupła wyglądam wręcz głupio. Moja głowa pozostaje tych samych rozmiarów, podczas gdy ciało maleje, więc wyglądam jak balon na Święto Dziękczynienia. Nikomu się to nie podoba. Nie wygląda to słodko w moim przypadku.

 - Martwiłam się, ponieważ wszyscy i wszystko w telewizji, filmach, magazynach i Internecie wygląda pięknie i szczupło. Wszystkie kobiety są wręcz cudnymi szkieletami z cyckami... Pomyślałam: O nie! Czy nadal będę podobała się facetom? I wtedy sobie przypomniałam ... Oni naprawdę mają to gdzieś!

 - Czuję się bardzo dobrze we własnej skórze. Czuję się silna. Czuję się zdrowa. Czuję się seksowna.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje