Bieber dał kosza Hilton!

Że skandalistka – wiedzieliśmy. Że aktorka i niby projektantka – również. Że aspirująca aktorka – też obiło nam się o uszy. Ale żeby tancerka? Paris Hilton spróbowała swoich sił w tańcu podczas jednej z imprez festiwalu w Cannes wykonując muzyczny układ…na kolanach Justina Biebera.

Jak się okazuje Paris Hilton ma niezliczone talenty. Kilka dni temu objawiła się jako tancerka kiedy bawiła się z przyjaciółmi w jednym z modnych klubów. "Paris miała zarezerwowany stolik zaraz obok stanowiska DJów. Cały wieczór tańczyła i było widać, że próbuje zwrócić na siebie uwagę. " - mówi jeden z gości klubu w rozmowie z dziennikarzami The Mirror - "Tańczyła najbardziej seksownie jak umiała i chyba chciała zostać gwiazdą imprezy."

Reklama

Szczyt swoich możliwości Paris osiągnęła po pojawieniu się w klubie Justina Biebera. Na widok piosenkarza Paris zaczęła wyginać się jeszcze odważniej i uśmiechać jeszcze promienniej. "Przysiadła się do Justina, zaczęła z nim flirtować, bawiła się lizakiem. W pewnym momencie usiadła mu na kolanach." - opowiada jeden klientów lokalu.

Wszystko wskazywało na to, że wysiłki Hilton przyniosą efekty. Po kilku godzinach imprezy, Bieber zaproponował celebrytce i jej towarzyszom, żeby dalszą część imprezy przenieść do wynajmowanej przez niego willi. Co się wydarzyło w posiadłości Biebera nie wiadomo. Można jednak przypuszczać, że Hilton nie była zadowolona z rozwoju sytuacji, ponieważ po godzinie opuściła willę, mówiąc, że przyjęcie jest "drętwe", a sam Justin ma zanudzać gości puszczaniem swoich piosenek. Rzeczywiście, to mogło być trudne do wytrzymania...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje