Chris Martin nauczył się radzić sobie z odmową

Chris Martin nauczył się przyjmować odmowę, ponieważ koledzy z zespołu nie szczędzili mu krytyki na temat jego piosenek przez ostatnią dekadę.

Frontman grupy Coldplay utrzymuje, że to dzięki kolegom z zespołu nauczył się radzić sobie z odrzuceniem czy odmową, ponieważ nie szczędzili mu krytyki na temat jego piosenek przez ostatnią dekadę.

Reklama

- Jedną rzeczą, jakiej nauczyliśmy się pracując z tym facetem, Brianem Eno, jest radzenie sobie z odmową. Każdy musi się tego nauczyć w życiu. Więc teraz umiem to zaakceptować - czasem koledzy powiedzą "Super, podoba nam się. To wspaniałe." I nie mówią tego w złośliwy sposób, to raczej miłe. - powiedział.

- Ale czasami coś naprawdę im się spodoba i po prostu idziemy w to. Mamy piosenkę pod tytułem 'Everglow', którą pokazałem wszystkim i która była zrobiona jedynie z pianinem i wokalem - nagraliśmy ją od razu w przeciągu pół godziny - to wspaniałe uczucie.

38-letni muzyk utrzymuje także, że zespół jest bardzo zgodny i rzadko zdarzają im się kłótnie.

Rozmawiając z Annie Mac na antenie radia BBC Radio 1 dodał: - Myślę, że jesteśmy już ponad to. Zdarzały się takie sytuacje, ale może 10 lat temu...

Kolega z zespołu Johnny Buckland dodał: - Podczas nagrywania ostatniego albumu mieliśmy jedną potyczkę, pomiędzy mną i Guyem, trwało to jakieś 3 minuty.



Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje