Czy jeszcze uwierzy w miłość?

Nie można odmówić jej wdzięku i talentu. Okrzyknięto ją właśnie najseksowniejszą kobietą świata - to jest czas Rihanny!

Jedna z największych gwiazd muzyki pop i R'n'B ostatnich lat w lutym skończy dopiero 24 lata! Ale mimo młodego wieku, Rihanna ma już na koncie pięć albumów (właśnie wydała swój piąty krążek "Talk That Talk", który promuje koncertami, również w Polsce). Tak błyskotliwą karierę zrobiła w ostatnim czasie chyba tylko Lady Gaga. Ale choć muzycznie wokalistki wciąż się ścigają, Riri (tak pieszczotliwie nazwali ją fani) deklasuje rywalkę swoją urodą i seksapilem. Amerykański magazyn "Esquire" właśnie okrzyknął Rihannę najseksowniejszą kobietą świata.

Reklama

Ogłoszeniu werdyktu towarzyszyła niezwykle odważna sesja wydobywająca naturalne piękno Rihanny: jej nagie, błyszczące ciało otulały tylko liście egzotycznych roślin.

Karaibskie dzieciństwo

Oryginalną urodę piosenkarka zawdzięcza barbadoskim korzeniom. Mama jest Gujanką, ojciec pochodzi z Barbadosu - i właśnie na tej karaibskiej wyspie Rihanna spędziła dzieciństwo. Ale nie były to lata pozbawione trosk. Rodzina Fentych (wokalistka naprawdę nazywa się Robyn Rihanna Fenty) żyła tak, jak większość mieszkańców wyspy - bardzo skromnie. Mama, Monica, pracowała jako księgowa, ale nie zawsze miała zlecenia.

Ojciec, Ronald Fenty, próbował sił w handlu, m.in. sprzedając wszystko, co udało mu się zdobyć, np. podróbki markowej odzieży. Często zabierał córkę do pracy: razem rozstawiali kramik wokół wysłużonego auta i mała Rihanna zachęcała przechodniów do zakupów. To była dla niej świetna zabawa, gorzej było, gdy tata zapominał o pracy... Ronald był uzależniony od kokainy i alkoholu. Gdy wpadał w nałogowe ciągi, w domu robiło się naprawdę ciężko, nie tylko z powodu braku pieniędzy. Ojciec, pod wpływem używek, był agresywny. Jak wyznała Rihanna w trakcie jednego z telewizyjnych wywiadów, podnosił rękę na dzieci i na żonę - raz nawet złamał jej nos! Małżeństwo rodziców zakończyło się, gdy Rihanna miała czternaście lat.

Dziewczynka już jako małe dziecko cierpiała z powodu niewyobrażalnych bólów głowy. Lekarze podejrzewali nawet, że ma guza mózgu. Ale Riri przeszła kilka tomografii, które nic nie wykazały. Okazało się, że były to dolegliwości na tle nerwowym, które zupełnie ustąpiły, gdy po rozwodzie ojciec wyprowadził się z domu.

Ucieczka w świat muzyki

Nic dziwnego, że dziewczynka szukała odskoczni od domowego piekła. Ratunkiem okazała się właśnie muzyka. Przyszła gwiazda założyła swój pierwszy zespół, skrzykując koleżanki z sąsiedztwa, już w wieku 8 lat! Na początku to była tylko zabawa, ale z czasem dziewczyny zaczęły podchodzić do sprawy bardziej profesjonalnie.

Najlepsze, co ją spotkało, było dziełem przypadku. Na Karaibach wypoczywał wraz żoną amerykański producent muzyczny, Evan Rogers. Znajomy jego żony okazał się kumplem Rihanny i poprosił Rogersa, by zgodził się na przesłuchanie jej zespołu. Producent przyznał potem, że w chwili, gdy Rihanna weszła do hotelowego pokoju, pozostałe dziewczyny przestały istnieć. Piętnastolatka została zaproszona, wraz mamą, na nagrania do Nowego Jorku. W studiu Rogersa powstały cztery piosenki demo - on już wiedział, że jest świetna, pozostało przekonać którąś z dużych wytwórni. Nosa miał Jay-Z, muzyk i biznesmen, prywatnie mąż Beyoncé.

Z Barbadosu do Beverly Hills

Dzięki nowej podopiecznej Jay-Z zarobił krocie, ale mimochodem wypromował prawdziwą konkurencję dla swojej pięknej żony! Na wielki sukces Riri nie musiała długo pracować. Dwa pierwsze albumy doskonale sprzedały się w USA. Trzecia płyta, wydana w 2007 roku "Good Girl Gone Bad" to był hit na światową skalę. Gdy zaśpiewała przebój "Umbrella", usłyszeli o niej wszyscy. Płyta biła rekordy popularności, a Rihannę nominowano do nagrody Grammy aż w pięciu kategoriach (otrzymała jedną statuetkę).

I tak dziewczyna z karaibskiego bungalowu została celebrytką! Dziś jest gwiazdą światowego formatu, twarzą domów mody, ma własną markę perfum. Żyje w luksusie i nie ukrywa, że... to uwielbia. Wtajemniczeni mówią, że w hotelach zawsze wynajmuje dwa pokoje: jeden dla siebie, drugi dla... swoich licznych bagaży. Zawsze ma ze sobą ogromne ilości strojów i kosmetyków.

Ma prawdziwego bzika na punkcie fryzury, często zmienia kolor włosów i uczesanie. Pomaga jej w tym prywatna stylistka fryzur, której gwiazda płaci za usługi i stałą gotowość do pracy równowartość 10 tys. zł dziennie!

Dom Rihanny zmienił się równie drastycznie, jak kolory jej włosów. Niedawno kupiła rezydencję w Beverly Hills za niespełna 7 milionów dolarów. Ma w niej do dyspozycji 9 łazienek, a na zewnątrz ogromny basen. Cóż, w takich warunkach łatwo rozkoszować się urokami życia!

Dowiedz się więcej na temat: Rihanna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje