Ellie Goulding otarła się o śmierć

Ellie Goulding prawie utonęła podczas ostatniego pobytu w Norwegii.

29-letnia piosenkarka podzieliła się swoim mrożącym krew w żyłach doświadczeniem, zamieszczając na Instagramie zdjęcie, na którym widnieje jej jeep do połowy zanurzony w zamarzniętym jeziorze.

Reklama

Jak podpisała zdjęcie: - Wspomnienie sprzed kilku tygodni, kiedy razem z @conormcdphoto prawie skończyliśmy w jeziorze o temperaturze -30 stopni... Zamapiętać - nigdy nie jeździć BV206 po zamarzniętym jeziorze.

Fotograf Conor McDonnell, który był wtedy z Ellie, także podzielił się tym zdjęciem i wyjawił więcej szczegółów.

Więc ja i @elliegoudling mieliśmy o tym nie pisać, ale doszliśmy do wniosku, że jest to zbyt szalona historia, aby się nią nie podzielić. To zdjęcie zostało zrobione, podczas naszej podróży do Norwegii kilka tygodni temu - było -25 stopni mrozu, a my znaleźliśmy się na odludziu i nasze auto zapadło się, przebijając lód na środku jeziora i musieliśmy ewakuować się przez dach. "O cholera, wpadliśmy" - to była moja pierwsza myśl. Kolejna była taka, aby zrobić zdjęcia. Byliśmy w przedniej części auta, która praktycznie znalazła się pod wodą. Kilka minut później samochód całkowicie zatonął, znikając pod lodem.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje